Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20861
Stary 23.01.2013, 18:57
A ja stawiam tezę, że masz 6 sutków, ale czy to od razu znaczy, że to jest prawda? Namęczyłem się jak głupi żeby ci powypisywać konkretne argumenty i to jak wyglądały wyniki sportowców za poszczególnych rządów a ty dalej bronisz swojej tezy swoją tezą zamiast argumentami. Szkoda mi ciebie. Co do relacji rząd - wyniki sportowców to widze tylko jedną zależność. W dłuższej perspektywie działania rządu ku rozwojowi sportu mogą przynieśc korzyści, po prostu jak zaczną rozwijać sport to zaprocentuje to, ale na pewno nie po jednym dniu czy roku. A ty uważasz, że dana partia działa jak doping na sportowców. Władze przejmuje PO i nagle Kowalczyk się napawa (koksuje) tą władzą i osiąga lepsze wyniki. Śmieszne.
Cytat:
Czy ja słowem wspomniałem o Kaczyńskim? Przewietrz się lepiej.
No a o kim tu wspominasz jak nie o PiSie (Kaczyńskim)? "Co ja Ci poradzę że najlepiej w ręczną graliśmy właśnie w 2007, bo z tym 2005 to coś ci się pomyliło. W 2005 byliśmy kelnerami którzy nie załapali się na mistrzostwa, a gzie grali nasi zawodnicy? Nie wiem. Wiem że w ciągu dwóch lat z kelnerów staliśmy się wicemistrzami świata."

Mam złe wieści
Cytat:
Moja teoria jest prosta, ryba psuje się od głowy. I nie ma to nic wspólnego z polityką, prędzej z logiką.
Cytat:
Niestety poziom sportu jest zwierciadłem nastrojów w kraju. drużyna albo czuje siłę, wspólnotę, odpowiedzialność i gra żeby wygrywać, albo jest bo jest i gra żeby nie zawalić. Dokładnie tak jak władza. Węgrzy 5 lat temu też byli ogórkami. Wystarczyły dwa lata rządów Orbana i prawie zdobyli medal olimpijski, a my możemy im skoczyć, patrz ilość medali w Londynie.
Po pierwsze wystarczyło kilka miesięcy/lat i za Tusków np siatkarze zaczeli grać lepiej, wystarczyło trochę czasu i za Kaczyńskich siatkarki ze zlotych medalistek ME spadły poza pudło. Po drugie, patrząc na tą moją powyższą rozpiskę to rządy PiSu musiały być szczególnie nieudolne i nastrój w kraju był zły za PiSu skoro sportowcy zaczęli notować gorsze występy. i tutaj sie jedna sprawa wyjaśniła. Według drozda nie wolno dopuścić PiSu do władzy, bo wtedy nastroje w kraju się pogorszą. Proste. Może glosujmy na komuchów? Za ich czasów nastroje w kraju były świetne na co wskazują wyniki sportowe
Kończę te jałową dyskusję z tobą bo widzisz jak to jest. Czlowiek sie może produkować w nieskończoność, pisać najświętszą prawdę ale jeśli nie będzie po linii z twoja religią PiSowską to i tak nie będzie miał racji (nadal uważam, że jesteś bardziej tutaj w roli anty PiS, niż pro PiS). Szczęścia życze i trafnego rozwikływania kolejnych zawiłości tego świata
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.