Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20859
Stary 23.01.2013, 18:03
Ja bym tego nie nazwal kabaretem tylko terapią psychiatryczną. A tak już bez żartów i złosliwości Panowie, możemy się spierać w kwestiach światopoglądowych, w kwestiach, które dotyczą naszych gustów, które możemy odbieramy subiektywnie ale jak ktoś jest za partią A lub B i jest takim skrajnym przypadkiem jak drozd, który pisze o 180 stopni odwrotnie niż wynika z faktów, który stawia nielogiczne wnioski do niezaprzeczalnych faktów to ręce opadają. A wszystko przez co? Przez politykę a raczej religię. Gościu wyznaje wiarę, która się nazywa PiS i Kaczyński i z tego powodu bredzi. I pisałem o tym wcześniej, tak właśnie będzie wyglądała Polska dopóki ludzie zamiast interesować się Polską, polityką, swoim życiem, oddadzą się bóstwu zwanemu Kaczyński, Tusk, czy inny Palikot. Dopóki będą takie drozdy stawiać ołtarzyki politykom to oni zawsze zbiorą stado takich "nie wiem co tu wstawić" i będą na nich żerować. A Polska jak była w dupie tak jest. Ale co z tego, drozd wierzy w Kaczyńskiego więc każde czasy przetrwa, przetrwa bo on nie żyje realnym życiem, on zaczął żyć jak na wojnie. Może jeść trawę, pić siuśki, nosić ubrania ze śmietnika ale najwazniejszy w jego życiu będzie Kaczyński (jego bóg, mistrz) i dowalanie PO, SLD itd. I takich ludzi mamy w Polsce myślę spory odsetek. Prześciganie się w kretynizmach trwa, bezgraniczna wiara w słowa bożków trwa, zakłamywanie rzeczywistości w imię bożków trwa, efektem jest to, że debata stoi na poziomie wiadomym, reszta do polityki się zraża jak widzi tych lemingów z PO i PiS a Polska co? Polska jest dalej w dupie

EDIT
Jeszcze coś chciałem dodać. Widzicie na czym polega to gówno postkomunistyczne i ten układ PO-PiS/SLD/RPP/PSL itp? Polega na tym, że Polacy zamiast zająć się rzetelną, obiektywną oceną polityków to traca czas na spieranie się, który ich bóg jest fajniejszy, na tłumaczenie drugiej stronie oczywistych oczywistości, na sprzeczki. To wszystko prowadzi do większych kłótni, do wyzywek, do podziałów między Polakami. A politykierzy jak sobie siedzieli na ciepłych posadkach tak siedzą. Przecież tylko głupi nie zauważy, że oni mają wyjebane na Polskę i Polaków. Ba, ich celem jest właśnie skłócanie nas. Oni mówią nielogicznie i tak postępują. Chociażby po katastrofie smoleńskiej mieli zmienić ten swój język nienawiści i co? I gówno. Obiecali a nadal robią gnój. To daje reszcie zły przykład, zwłaszcza tym żelaznym elektoratom, które skoro widzą, że ich bożkowie wyzywają bożków z innej partii to trzeba z tą partia robić dżihad. No i dżihad trwa w najlepsze, my od zniesienia komuny nie zrobiliśmy kroku w przód. Daliśmy się wyruchać bez mydła, dyskusji merytorycznej brak, kłótni i bezproduktywnej gadki multum. Myślicie, że to się samo z siebie bierze? Polityczkom na tym zależy i się cieszą, że Polska jest podzielona. Bo jak jest podzielona to się między sobą będzie gryzła i broniła swoich bozków, a jakby była zjednoczona to już nie jeden by z Polski na kopach wyleciał, nie jeden nygus polityczny niezależnie od przynależności partyjnej
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 23.01.2013 o godz. 18:19.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.