Cytat:
Ale błyskotliwa wypowiedź, opraw ją sobie w ramki.
Przykro mi ale prawda zwykle drażni zwłaszcza tych którzy nie mają o niej pojęcia, może wywoływać wymioty, drgawki a nawet mlekotok u mężczyzn. Co ja Ci poradzę że najlepiej w ręczną graliśmy właśnie w 2007, bo z tym 2005 to coś ci się pomyliło. W 2005 byliśmy kelnerami którzy nie załapali się na mistrzostwa, a gzie grali nasi zawodnicy? Nie wiem. Wiem że w ciągu dwóch lat z kelnerów staliśmy się wicemistrzami świata. Oczywiście ty możesz to tłumaczyć "dobrą sytuacją Niemiec ale ja mogę to tłumaczenie zabić śmiechem, bo na więcej nie zasługuje.
|
Odpisuję tutaj żeby nie robić syfu w temacie dotyczącym MŚ piłkarzy ręcznych. Drozd, współczuję ci z całego serca i zaczynam się za ciebie modlić do Boga. kiedyś już poruszaliśmy temat jak mają sie wyniki sportowców do tego kto w danym czasie rządzi. Myślałem, że jasno ukazałem, że to czy rządzi PiS czy PO nie ma przełożenia na to jakie wyniki osiągają sportowcy. Wiem, że moja wiedza na tematy ekonomiczne, polityczne jest znikoma, ale też szanuję siebie i staram się myśleć logicznie. Dlatego też nie moge przejść obojętnie obok głupot, które wypisujesz, a które można łatwo, bez żadnej wiedzy (opierając się na suchych statystykach) zweryfikować. Skoro opieramy się na statystykach to chyba "badanie" będzie obiektywne i nie pozostawi pola do dalszej dyskusji.
Rządy PiS 2005-2007
Rządy PO 2007 -
Rządy SLD 2001-2005
Piłka nożna:
za SLD: MŚ 2002 faza grupowa,
2003 1/8 finału PUEFA Wisła Kraków, 2004 1/16 finału PUEFA Dyskobolia,
za PiS: MŚ 2006 faza grupowa
za PO: ME 2012 faza grupowa, ME 2008 faza grupowa, 1/16 finału PUEFA Amica, 2011 1/16 finału Amica, 2012 1/16 Legia i Wisła,
A może to za rządów PO i Tuska Polacy czują dumę z bycia Polakiem? Sam już nie wiem. Według drozda i powyższego zestawienia jak na dłoni widać, że piłkarze lepiej reprezentują Polskę w latach 2007 wzwyż, niż w 2005-2007
Piłka ręczna:
za SLD: MŚ 2003 10 miejsce,
za PiS: 2006 ME 10 miejsce,
2007 MŚ srebrny medal,
za PO: 2008 Igrzyska 5 miejsce, 2008 ME 7 miejsce,
2009 MŚ brązowy medal, 2010 ME 4 miejsce, 2011 MŚ 8 miejsce, 2012 ME 9 miejsce
I znowu za tego jebanego PO lepsze wyniki niż za rządów PiS ;/ Spójrz sobie na tą tabelę:
http://pl.wikipedia.org/wiki/Repreze...%99%C5%BCczyzn
Od roku 2002, Polacy zaczynają kwalifikować się do ważnych imprez, rok 2006-2010 to złota generacja, która przez 4 lata osiąga najlepsze wyniki reprezentacji od ponad 25 lat, porównywalne z poprzednim dobrym okresem, który miał miejsce w latach 1974-1982. Normalny człowiek powie, że przez przypadek albo dzięki naciskowi na rozwój tego sportu wytwarza się generacja piłkarzy, którzy osiągają dobre wyniki, kiedy odejdą widać, że następców brak, ale drozd wydedukował, że to nie żadna zlota generacja, to zasługa rządów PiSu. Szkoda tylko, że więcej sukcesów szczypiorniści mieli za Tusków jak za Kaczyńskich
Koszykówka:
za SLD:
za PiS: ME 2007 miejsca 13-16
za PO:
ME 2009 9 miejsce, ME 2011 17 miejsce,
znowu można zauważyć, że po regresie, który się zaczął w 1998 roku i trwał do 2007 roku mamy lepsze pokolenie sportowców, które chociaż się kwalifikuje do ME (a być może to ejst spowodowane zmianą w sposobie kwalifikacji? Nie wiem, bo się tym nie interesuję ale wniosek patrząc na te wyniki widzę jeden. Za chuja to kto rządzi w Polsce nie ma wpływu na wyniki koszykarzy)
Siatkówka:
za SLD: siatkówka kobiet MŚ 2002 13 miejsce, ME 2001 6 miejsce,
ME 2003 złoto,
ME 2005 złoto (niestety złoto zdobyte przed objęciem władzy przez PiS :( )
za PiS:
MŚ 2006 srebro, siatkówka kobiet MŚ 2006 15 ,miejsce, ME 2007 4 miejsce
za PO:
ME 2009 złoto,
ME 2011 brąz,
Liga Swiatowa 2011 brąz, 2012 złoto, siatkówka kobiet IO 2008 9 miejsce, MŚ 2010 9 miejsce,
ME 2009 brąz, ME 2001 5 miejsce
Jakie wnioski patrząc na wyniki siatkarzy i siatkarek? PiS wpłynał demoralizująco na wyniki siatkarek, które za rządów SLD grały dobrze, dopiero Po uratowało sytuację i wygrywając wybory podbudowało siatkarki, które zdołały zapomnieć o Kaczyńskim w 2009 roku i zdobyły brąz na ME 2009. O siatkarzach nie wspominam bo te najwyraźniej pro Tuskowe świnie zaczęły kosic najwięcej medali po 2006 roku ;/ Warto dodać, że największe sukcesy na arenie międzynarodowej Skra Bełchatów też zaczęła święcić za Tusków :(
Letnie Igrzyska Olimpijskie
http://pl.wikipedia.org/wiki/Polska_...h_olimpijskich
Tutaj IO nie odbyły się za rządów PiSu. były kolejno w roku 2004, 2008, 2012. Na każdych z tych IO mamy zdobyte po 10 medali, sa one co raz lepszych raz gorszych kruszców. Widać, że w porównaniu do XX wieku notujemy ciągły regres.
Zimowe Igrzyska Olimpijskie
za SLD: 2002 srebro i brąz (łącznie 2 medale)
za PiS: 2006 srebro, brąz (2 medale)
za PO: 2010
pierwsze złoto od 1972 roku (w ogóle mamy tylko 2 złota na zimowych IO), trzy srebra, dwa brązy (6 medali)
Adam Małysz
Na kiedy przypadły największe sukcesy Małysza? Nie, nie za PiSu, nie za PO, tylko za SLD. A wiesz dlaczego? Bo wyniki nie są ....a zależne od tego czy rządzą jakieś patałachy z SLD, PiS, PO, tylko od tego kiedy przyjdzie szczytowy okres formy danego sportowca lub dobra era wystepów zespołów drużynowych
Robert Kubica
On nie dlatego się dostał do zespołu F1 bo PiS rządził Polską, tylko dlatego, że na to pracował całe życie. Rozumiesz to? I naturalne jest, że jego wyniki od 2006 wzwyż sa co raz lepsze lub raz lepsze raz gorsze. I wpływu na nie nie miało to, że Tusk przykładowo w 2009 roku walił w chuja i źle rządził. Wpływ na wyniki miała forma Roberta. rozumiesz to?
Justyna Kowalczyk
Kolejna pro POwska zawodniczka. Tez największe sukcesy po wysłuchaniu expose Rudego ;/
Agnieszka Radwańska
To już chyba spisek. Największe sukcesy polskiego tenisa znowu nie za sprawą PiSu tylko przez te pieprzone rządy PO.
Wnioski:
-w żadnej dyscyplinie definitywnie nie wyszło, że za PiSu wyniki były lepsze niż za SLD/PO :(
-wpływ na wyniki sportowców nie ma to kto rządzi tylko ich forma, fart, długoterminowa strategia rozwoju dyscypliny. Dlatego za komuny sport stał na wysokim poziomie, bo na niego stawiano i rozwijano. później na takich imprezach jak IO widać, że im bliżej było końca komuny to wyniki były gorsze. Obecnie jesteśmy w dupie i wyniki na IO biorą się z indywidualnych predyspozycji zawodników, z ich zacięcia. Mówiąc skrótem, oni są medalistami głównie dlatego, że sami do tego dązą, państwo im nie pomaga ale ich życiem jest sport. Gdyby państwo działało jak za komuny to tych medali byłoby tyle co za komuny bo warunki do ich zdobywania byłyby większe
- a może to jest tak, że sportowcy notują dobre występy na przekór złej władzy. Wiadomo, PO rządzi źle więc sportowcy myślą "za PiSu było super to się opierdalalaliśmy, teraz Po odwala to chamom pokażemy, że nie jesteśmy cipy"
-drozd jesteś lemingiem, jeśli tak to współczuję i modlę się o twoja duszę
-moim zdaniem to wcale nie lubisz PiSu, obstawiam, że prędzej niż PiSowcem jesteś antyPiSowcem, który chce zrobić z wyborców tej partii oszołomów. Udaje ci się
-jeśli po powyższych statystykach masz wątpliwości, że wyniki sportowców nie są zależne od tego kto rządzi w Kraju to z jednej strony pies cię trącał, a z drugiej tym bardziej będę się o ciebie modlił. Niech Bóg ma cię w swojej opiece
* pogrubiłem dla lepszej widoczności te imprezy na których zdobyliśmy medale albo jak nie było w danej dyscyplinie medali to najlepszy wynik reprezentacji/drużyny.
Był zapomniał: drozd na swój temat "Przykro mi ale prawda zwykle drażni zwłaszcza tych którzy nie mają o niej pojęcia, może wywoływać wymioty, drgawki a nawet mlekotok u mężczyzn"