Facet ma w znajomych trochę ludzi związanych z klubem, pewnie po znajomości ktoś załatwił mu możliwość pokopania z dzieciakami z Młodej. Na pewno nie chodziło o żadne testy sportowe. Nie robiłbym z tego takiej afery.
Edit: A jednak:
Cytat:
|
Odpowiadając na padające tutaj zarzuty: Tekst nie powstał na podstawie wpisu na FB. Potwierdziliśmy tę informację w klubie. Reszta zależy już od interpretacji. Naszym zdaniem poważnemu klubowi nie wypada zapraszać na testy ludzi z ulicy. Nawet jeśli mowa tylko o ME. Trzeba sobie zadać pytanie - czy to ma być klub profesjonalny czy klub-kukułka.
|