Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20828
Stary 21.01.2013, 18:55
Cytat:
Jaroo1 - przepraszam ale powtarzasz utarte slogany i to niestety najczęsciej używane przez mainstream. Co znaczy że Kaczyński dzieli ? W jaki sposób i kogo? Mnie od Ciebie? Nie widze tego żeby JK miał wpływ na mój stosunek do np. tutejszych forumowiczów. Nie wiem może Ty to inaczej odbierasz. JK owszem wyraża pewien pogląd- brak akceptacji dla pewnych postaw i pewnych ludzi z przeszłością komunistyczną czy w różnych układach powiązanych z nimi. I tu jest mur. Ale niewybudowany dali Bóg przez niego. Przecież tak myśli od dawna wiele osób co ma z tym wspólnego JK? On ich reprezentuje dlatego na niego głosują. Dalej piszesz :te same mordy od 89 roku - może i morda Kaczyńskiego jest od tego czasu ale sorry rządzil tylko 18 miesiący- cudów oczekiwałeś w tym czasie a jestem i tak w stanie udawadniac że zrobil węcej niż PO w 5 lat? Ostatnia sprawa - wszystko skrytykowałes ale moje pytanie brzmi : jakie widzisz REALNE wyjście z obecnej sytuacji politycznej. Można tak jak Janusz K-M wymyślac setki rzeczy ale sa one nierealizowalne- z wielu powodów -a częściowo po prostu idiotyczne.
Zacznę od końca. Realne rozwiązanie? Nie wiem. Można tylko gdybać i się domyślać co będzie dobre i co wypali. Moja wizja byłaby taka, żeby takich przegranych jak Kaczyński i jak większość tych co się dorwali do rządzenia (nie chodzi mi o stricte rządzenie tylko siedzenie w Sejmie, życie za nasze i nic nie dawanie nam. Bo co nam dali Kaczyńscy przez te lata działania? Więcej zepsuli niż naprawili. Poparcie wejścia do UE, traktat lizboński - tak, tak ciągle to powtarzam, ale co mam mówić? Sprzedanie się UE i podpisanie tego gówna to jedna z gorszych rzeczy jaką można było zrobić. Straciliśmy suwerenność, o której ciągle mówi Jarosław). Wywalałbym po prostu tych przegranych, nieudaczników, darmozjadów na zbite pyski i jeszcze bym ich majątku pozbawił za to okradanie państwa. Nic nie robią a żyją jak pączki w maśle. Przecież bycie politykiem to nie powinno być takie hop siup na zasadzie "pcham się w to bo sobie wyrobię układy, dorobię się itp", to ma być misja i odpowiedzialność za Polskę a nie za siebie czy tylko za swój elektorat. Ja tu nie mam konkretnie żalu do samego Kaczyńskiego. Dla mnie większość polityków to są skończone zera. Ty oceniasz, że PiS z Kaczyńskim są w stanie pomóc Polsce. Moim zdaniem nie są w stanie a w obecnej sytuacji (brak zdolności koalicyjnej, poparcie, które myślę, że nie przekroczy 35%) zrobić nic oprócz tkwienia w tym szambie i dalszego udawania, że się starają. Przykładowo zobacz co tutaj .......i Hofman:
http://www.youtube.com/watch?v=8g4qVZkFHA0
Mowa o podwyższeniu kar za gwałty na kobietach i współpracy na linii Ruch Palikota - PiS ku zmianie prawa a ten matoł mówi, że trudno sobie współprace wyobrazić z nimi. Wiadomo, światopoglądowo się różnią i nie ma co udawać , że jest inaczej, ale w takiej sprawe jak ta powyżej on mówi, że nie wyobraża sobie współpracy. Przecież on się zaśmiał Polakom w twarz. Co to ma być? W takiej, "neutralnej" sprawie nie mogli by wspólpracować to jak takie zacietrzewione partie mają zmienić sytuację w Polsce? Oni tam się dorwali do koryta i każdy chce się jak najwięcej nażreć, z tym, że żarcie dla nich to nie tylko kasa (bo tego maja po uszy) ale też władza, żywią się nią jak świnie paszą. Te wszystkie popieprzone partie chciałyby mieć 100% władzy no bo wtedy można porządzić, wiadomo przecież, że współpracować z innymi nie będą bo nie. Przecież to nie na tym polega. Ja już to pisałem wiele razy. Polityk to ma być nasz sługa a nie jakiś kozak fafarafa, który jak zostanie posłem to ma w dupie Polskę (nas) i realizuje jakieś chore ambicje (tak jak te gadki Hofmana powyżej. I mnie nie obchodzi, że może tak zażartował, że może mu się wymsknęło. To po prostu było głupie i nie fair a skoro tak mówi nawet w żartach to na pewno po części tak też czuje).
A jeśli chodzi o Kaczyńskiego i dzielenie Polaków. Mam tutaj na myśli takie incydenty jak opowiadanie o jakichś ukrytych opcjach niemieckich, o gadkach, że oni stoją tam gdzie stało zomo, czy nawet o tej sprawie z trotylem i zamachem smoleńskim. Owszem, on może mnie i Ciebie tym wszystkim nie urazić ale on jako polityk i ewentualnie jeden z najważniejszych ludzi w Polsce prezydent/premier powinien być bardziej neutralny. Powinien działać dla nas wszystkich a nie dla jakichś wąskich grupek, dla elektoratu. Powiedz mi, co komu daje ta wojna między Polakami? My z dnia na dzień się tylko potrafimy na siebie co raz bardziej obrazić i bardziej skłócić, podzielić (a im - politykom - w to graj). Po co to mówienie o zamachu w smoleńsku? Jak wiedzą to na 100% to niech udowodnią i będzie pozamiatane. Mówienie o zamordowaniu 96 osób już dzieli Polaków samo w sobie bo jak ktoś jest za PO to od razu sobie pod nosem powie "ale ten Kaczyński jest pojebany". Obrażanie Ślązaków to dzielenie Polski, to napuszczanie ich na nas i nas na nich. Ja te wszystkie gadki szmatki polityków odbieram jako tematy zastępcze. Nie widzę w tym chęci polepszenia sytuacji w Polsce, to wszystko to taka gra na czas. Raz wymyślą śmierć małej Madzi, raz lądowanie samolotu na podwoziu przez Wronę, innym razem mówią o zamordowaniu 96 osób. Albo jak z mównicy sejmowej sie obrażają, to Ci nie przeszkadza? To jest szczyt bezczelności. Biora kasę za to, że sobie pojeżdżają, "naćpana hołota" (Miller), "zadzwoń do brata" itd. Czujecie to? Typy sobie robia kabaret z tego wszystkiego i dostają za to kasę, maja immunitet, nadzwyczajne prawa. Czy Was to naprawdę bawi? To ma być debata publiczna w Polsce? Taki ma być poziom dyskusji? Do czego to nas zprowadzi? Przecież oni tam mają w dupie Polskę, to właśnie widać po ich zachowaniach i działaniach. liczy się tylko kłótnia, afery a zero zjednoczenia się we wspólnej sprawie, dla dobra narodu.
Dopóki nie zrozumiemy, że żeby coś zmienić musimy przymykać oko na poglądy, które nas dzielą, dopóki nie zmiemy poziomu dyskusji z kłótliwego na merytoryczny to jesteśmy w dupie. jesteśmy w dupie za Tuska, za Kaczyńskiego. Bo oni psują Polskę albo nic nie robią, kłócą się przy tym a my robimy to samo za ich przykładem. I to nas właśnie niszczy. Przecież nigdy się wszystkim nie dogodzi i to jest niemożliwe żeby chociażby 50% Polaków była zadowolona z rządów danej partii a widze, że dążymy właśnie do takiej sytuacji, gdzie wiekszość Polaków to musi być sztywny elektorat żeby dopiero móc Polskę zmieniać np na wizję PiSowską. Ale to nie o to chodzi, bo przede wszystkim trzeba ją zmieniać pod wszystkich a nie tylko swoich wyznawców. Politykom nie zależy na dobru Polski, przecież to widać, gdyby im zależało to by pracowali dla Polski a nie dla zaspokojenia swoich chorych ambicji.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.