Arapaho napisał(a):

Ziemkiewicz nigdzie nie musiał się zbilżać. Od dawna sam nazywa się nowoczesnym endekiem, a podejscie do ekonomii określa jego uczestnictwo w UPR-rze co samo przez siebie znaczy że jest z innego skrzydła niz Kaczyński.
Na Marszu Niepodległości formalnie nic się nie uwidoczniło gdyż było tam wiele odłamów propiłsudczykowskich które prawdopodobnie w roku przyszym roku - urażone potraktowaniem- zorganizują swoje obchody i wtedy przekonamy się o liczebności Ruchu Narodowego. Chyba że ten pójdzie po olej do głowy i jakoś załagodzi sprawę
[...]
|
Patrząc w taki sposób jak to przedstawiłeś (ponadto, zależy jak kto definiuje termin "ujawniło". W moich oczach, ten Ruch się "ujawnił/"pokazał"/"policzył") czy to coś zmienia na dzisiaj?
Słabość czy siła Narodowców nie zależy od tego gdzie usiądzie lub stanie Rafał Ziemkiewicz.
Dziś siłą jest PiS. W tym punkcie chyba nie ma sporu?
Prawdopodobnie, głos w Wyborach oddany na jakąkolwiek inną formację niż PiS umocni u żłoba PO. Oczywiście, trudno oczekiwać od osób posiadających inne poglądy niż PiS do głosowania na PiS ale w konsekwencji, oddanie niepeowskiego głosu na niepis, umocni u władzy partię Donka.
I to być może jakiś "dylemat moralny" dla Osób, które naprawdę się zastanawiają nad przyszłością Polski.