Lysy napisał(a):

|
Jeszcze jakby strzelił nam bramkę, to by mnie totalnie dobiło. W sumie to Dudu ma sporo do udowodnienia, zwłaszcza Kaziowi Moskalowi, który wolał miernego Genkova od Bitona.
|
Na Moskala ponoć były naciski, żeby wystawiać Genkova, kiedy było jasne, że nie mamy kasy na wykup Dudu. Inna sprawa, że Genkov jak dostał szanse to strzelił gole przeciwko Twente i Standardowi, więc też nie można powiedzieć, żeby nic nie grał. A potem przyszedł Łysy stwierdził, że Wisła nikogo nie wykupi i Biton spuścił z tonu, pomimo, że Probierz na początku dość często po niego sięgał. Jak dla mnie Dudu mieści się w pierwszej piątce napastników, którzy grali u nas w erze Cupiała - za Frankiem, Żurawiem, Kuźbą i Brożkiem.