emj10 napisał(a):

......
3. Punkt, który może być zaletą może doprowadzić do kolejnej schizmy na prawicy. Widać już teraz w wypowiedziach, chociażby Lisickiego, że spór z Karnowskimi, którzy uzależnili się od finansowania SKOK-ów, a co za tym idzie od wpływów politycznych PiS może się w przyszłości zaognić. Trze ośrodki medialne: Lisickiego, Karnowskich i Sakiewicza zwiastują sporo bratobójczej walki.
|
Akurat widzę nie jesteś w temacie . Lisicki razem z Sakiewiczem otwierają nową TV a dziennikarze "Do Rzeczy" są od kilku tygodni stałymi bywalcami Tygodnia Sakiewicza na VOD Gazeta Polska czy klubu Ronina . Karnowscy byli na prywatnych premierach filmu Anatomia Upadku co raczej nie oznacza że są niemile widziani. Jedyny który miesza to Lisiewcz z Gazety Polskiej który lubi przyatakowac Karnowskich ale robił to też za ich pracy w URZe więc nie wiele się zmieniło.
Worcester,Jaroo, emj10- rozumiem znużenie głównymi graczami na scenie politycznej i często ich PRowskimi zagrywkami. Niestety widze niedostrzegacie że gra toczy się o coś więcej niż walka o stołki czy kwestie podatków. To gra o przyszłośc narodu , o ukrócenie postkomuny na wszystkich szczeblach, o stworzenie suwerennych instytucji państwowych , odtworzenie armii i zdolności obronnych kraju , odtworzenie niezalezności gospodarczej i zmiany szkolnictwa na wychowawcze i propatriotyczne. Tego nie zrobia żadne mikro ruchy bez możliwości tak finansowych jak i ludzkich. Owszem można marzyć o szklanych domach ale życie jest o wiele bardziej brutalne. Na dzisiaj zdolna do tego jest jedna partia i każdy kto chce zmian gruntownych w charakterze państwa jest -jakkolwiek by to nie zabrzmiało-zobowiązany do jej popierania. Nadmienię że popularny jest tekst że PIS to jeden z bandy czworga ale naprawdę jest to na wyrost bo trudno tak mówić o parti która nie rządziła nawet 2 lata więc byłbym ostrożny z jej napiętnowaniem do tego stopnia. Zgodze się że w ciągu tych 2 lat zdarzyły się różne Lipce czy Kaczmarczyki którzy mają coś za uszami ale dla mnie ma główne znaczenie że JK na to reagował w sposób wprost przeciwny do Rudego- tego niestety nie dostrzegacie. Do tego Kaczyński poza początkiem lat 90 tych kiedy poparł Wałęsę i co wyjaśniał - nie splamił się zgniłymi kompromisami , ma jasną politykę i wizję rzekłbym ideową co jest w tych czasach niezwykle ważną zaletą (poza tymi którzy nie trawią wizji pro narodowej, katolickiej, pro suwerennej). Piszesz emj o zagrożeniu dalszego zacementowania sceny- cóż - trochę historii - od wieków problemem polskich ruchów patriotyznych było ich ciągłe rozcementowywanie co nawet publicznie dostrzegali nasi tak wschodni jak i zachodni sąsiedzi /zaborcy- czas to zmienić i o swoje pomysły walczyć wewnątrz a nie na zewnątrz takich ruchów