|
A ja Wam powiem tak. Podsumowując 700 stron tego tematu. Niech każdy pomyśli ile tutaj było merytorycznych dyskusji, a ile docinek, mówienia o niczym, o tematach zastępczych. Ten nasz forumowy temat to właśnie taka Polska w mikro skali. Czy wyzywanie się od lemingów, przepychanki słowne, ciągłe podniecanie się PiSem czy Po, oraz odwrotnie, ciągłe jechanie po PiSie i PO, bezkrytyczna wiara w Kaczyńskiego, Tuska, stawianie na jakieś mniejsze zło w wyborach. Czy taki poziom debaty publicznej prowadzi nas do przodu? Zastanówmy się komu zależy na tym. Właśnie tym świniom politycznym, które są przy korycie. My się zajmujemy niczym a oni triumfują. Najbardziej mi żal tych wszystkich żołnierzy, żelaznego elektoratu Tuska, Kaczyńskiego czy innego Palikota, który wierzy bezkrytycznie w swojego wodza. Zrobiliście z polityki religię i w tych śmieci wierzycie jak w Boga. A tymczasem w tej grze nie chodzi o Kaczyńskiego, Tuska, PiS czy PO, tylko o Polskę. Codziennie przegrywamy tę walkę o lepsze jutro, przegrywamy bo tracimy czas na wojenki, na kłótnie, puste rozmowy, nie idziemy do przodu jako ludzie i do przodu nie idzie Polska, wręcz się cofamy bo z dnia na dzień ta wojna polsko-polska jest co raz bardziej zajadła i jedna strona bardziej nie lubi drugiej... I to samo mamy na szerszą skalę w polskiej polityce. Wyobrażacie sobie, że te błazny, które się obrażają z mównicy sejmowej, które w czasie pracy mówią o ukrytej opcji niemieckiej, o moherach, o zdejmowaniu krzyża itp biorą za to kasę, naszą kasę? Tak, oni zarabiają na kłótniach, na wyzywaniu siebie, na obrażaniu Polaków, to jest chore, ale jak widać nie przeszkadza to nikomu i takie darmozjady od kilkudziesięciu lat pracują w zawodzie polityk. Bo to jest właśnie zawód a czy tak być powinno? To powinna być misja i wielka odpowiedzialność. Czy obecni politycy czują tą odpowiedzialność, czy oni sobie zdają sprawę, że maja nam służyć a nie nas dzielić?
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|