|
Senior Member
Offline
|
|
Ka(sa)pusta
Piłka Nożna napisał(a):
Zarobki piłkarzy polskiej Ekstraklasy to zawsze był temat gorący i wzbudzający emocje. Ogólnie przekaz jest następujący: zarabiają za dużo. Przekonanie to pada na podatny grunt zwłaszcza latem, kiedy przedstawiciele Ekstraklasy kompromitują się w Europie.
(...)
50 000 (dane w PLN) – Około pół stówki to także nowa gaża Sergeia Pareiki, bramkarza, który mimo że zgodził się na dwukrotną obniżkę kontraktu (początkowo w Wiśle miał 300 tysięcy euro rocznie), i tak nie jest już chyba mile widziany pod Wawelem.
60 000 – A także Osmana Chaveza, stopera Wisły Kraków
63 300 – jeszcze niedawno taka gaża Maora Meliksona nikogo dziwić nie mogła. Reprezentant Izraela był gwiazdą nie tylko Wisły, ale też całej Ekstraklasy. Spuścił jednak znacznie z tonu i dziś najchętniej Biała Gwiazda sprzedałaby go za granicę.
110 000 – zarobki Cwetana Genkowa, bułgarskiego snajpera Wisły Kraków.
116 600 – miesięczna rata wynikająca z przeliczenia rocznych kontraktów (350 tysięcy euro) ofensywnych pomocników Legii Warszawa i Wisły Kraków, czyli Miroslava Radovicia i Łukasza Garguły.
133 300 – jeden z dwóch najlepiej opłacanych obrońców Ekstraklasy: Kew Jaliens! Holender wynegocjował w Wiśle 400 tysięcy euro rocznie, co jest prawdziwym majstersztykiem. Więcej od niego ma inny defensor, czyli Manuel Arboleda…
|
http://eurosport.onet.pl/pilka-nozna...wiadomosc.html
|
|