szprotson napisał(a):

my nie kombinujemy bo jesteśmy jak polo cocta.
A myślisz ze łatwo znalezc chłopa co woli polo cocte od coca-coli?
jakim desperatem musi byc piłkarz by do Nas przyjsc, skoro potencjalna rozmowa wygląda tak :
-Witaj, chcemy Cie w Wiśle, mamy do zaoferowania 13 historycznych tytułów, 2 boiska na cała druzyne, nieregularne wypłaty z umowy która i tak renegocjujesz, chce Cie trener ale on moze zostac zwolniony jutro, nasza akademia młodzieżowa miesci sie w cieniu i w bonarce.Wiec moze nie nauczysz sie grac w piłke ale napewno dobrze pobalujesz.
|
Lepiej się tego nie dało ująć. Żeby ściągnąć potencjalny talent z Hondurasu wystarczy pomachać mu dolarami i pokazać duży stadion, bo u siebie w dżungli zarabia równowartość polskiej emerytury, ale rodzimych talentów zwyczajnie nie ma czym przekonywać. 15 lat na doprowadzenie tego klubu do atrakcyjności dla młodych piłkarzy zostało zmarnowane.