westersyl napisał(a):

|
Meliksona odnalazłby nawet ślepy.
|
A łysy ? Łysy też ? To czekam.
Jakkolwiek by nie racjonalizować odejście Meliskona to ogromna strata.
Dwie bramki z sąsiadką. A trzeba dodać, że te dwa mecze w ponad stuletniej tradycji były jedne z ważniejszych.
Kluczowa rola w meczu z Litexem czyli awans do LE.
Ważne ogniwo w mistrzowskiej drużynie.
Jego pobyt w Wiśle był krótki za to treściwy.
Oczywiście mówimy o aspekcie sportowym.
To prawda, że ostatnio słabo grał i mu się nie chciało. Ostatnio jednak wszyscy słabo grali.
Czasy, gdy piłkarze umierali za Wisłe się już dawno skończyły. Tak gdzieś w 1949 roku.
Jak ktoś chce oglądać "umieranie za Wisłę" to polecam mecze trampkarzy, ewentualnie dzisiejszy mecz siatkarek. Tam można zobaczyć np. jak zawodniczka płacze po nieudanym zagraniu.
A jak sie chce mieć zawodników w miare tanich i zaangażowanych w grę to trzeba sobie ich wyszkolić i wychować.
No, ale nie bo ukradną
Jakaś cisza w temacie Patryka Małeckiego. Szkoda, bo przynajmniej jest szansa, że mógłby sobie przypomnieć jak się gra w piłkę.
Obstawiam jednak, że wróci.
Do Turcji.
Umowa z Frederiksenem rozwiązana. Ciekawe czy za nim zatęsknimy ? Czy jest w ME ktos kogo moglibysmy na szybcika włączyć na lewego obrońcę. Bo w transfer do klubu nie wierze.
Zresztą już wole, żeby łysy nikogo nie sprowadzał.