arti napisał(a):

Z pkt. widzenia - już teraz, zaraz wynik to myślał dobrze-wyszło MP, potem prawie LM, niestety po Nikozji drużynę szlag trafił, a w dodatku zaczęły się jaja z kasą i na domiar złego przyjechał błazen ze stolycy.
Z drugiej strony rzeczywiście ci stranieri kasują niemało jak na wyniki, które osiągają (osiągnęli) i tu był chyba błąd... za dużo dostali za samą obecność w Wiśle.
Meliksona odnalazłby jeśli... miałby kontakty. Jeśli nie to trzebaby wydać te siedem stówek np. na nowego Jirsaka.
No i jeszcze trzeba umieć patrzeć... jak grajek wygląda fizycznie, psychicznie. Z tym u łysego nienajlepiej, powiedzmy szczerze.
|
Łysy po błędach z kilkoma zawodnikami którym dał super kontrakty na 5 lat wyciągnął pewne wnioski, przy negocjacjach zaczyna od 12 euro brutto i im mniej piłkarz wytarguje tym bliżej podpisania kontraktu jest. No i chyba już nikt nie napisze o Jacku dobrego słowa w kontekście pracy w Wiśle.