Wyświetl pojedynczy post
Ela
Pro Publico Bono
 
Od: 08.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#696
Stary 18.01.2013, 08:10
Arapaho napisał(a):Wyświetl post
Chyba nie do końca - zwrot z tamtych czasów gente Ruthenus, natione Polonus- tj.z pochodzenia Rusin, z narodowości Polak wyjaśnia tą kwestie. Podobnie jak z pochodzenia Żyd narodowości Polak, z pochodzenia Ślązak narodowości Polak.
Zle to interpretujesz.
Kwestię wyjaśnia to :
Cytat:
Powiedzenie Gente Ruthenus, natione Polonus oznaczało obywatela Rzeczypospolitej pochodzenia ruskiego. Podobnie gente Lithuanus, natione Polonus – obywatela Rzeczypospolitej pochodzenia litewskiego. W warunkach porozbiorowych sformułowanie to tłumaczono (moim zdaniem błędnie): pochodzenie litewskie (lub ruskie), narodowość polska. Termin natio stał się równoznaczny z narodowością w jej nowym, dziewiętnastowiecznym (później dwudziestowiecznym) znaczeniu, a nie poprawnie – z obywatelstwem, przynależnością do organizmu państwowego, jakim była Rzeczypospolita Obojga Narodów.

Cytat:
DO czesci się nie odniosę bo sensu nie ma skupiać sie na pojedyńczych rodach .Natomiast sprawę właściwie wyjasnia : http://www.kresy.pl/kresopedia,histo...ch-1569-1648-1

Włączenie w 1569 roku w skład Korony terenów Wołynia i Ukrainy spowodowało przypływ na te tereny szlachty polskiej, skuszonej perspektywą kolonizacji Kresów. Badacz tego zagadnienia Henryk Litwin do grupy szlachty polskiej przybywającej w latach 1569-1648 na ówczesne Kresy Rzeczypospolitej, zalicza prawosławnych przedstawicieli rodów szlacheckich pochodzenia polskiego, spolonizowaną szlachtę pochodzenia obcego, a także cudzoziemców mających indygenat polski oraz przedstawicieli rodów ruskich, zamieszkałych w Koronie przed 1569 rokiem, aprawosławnych w momencie pojawienia się ich na Wołyniu lub Ukrainie[2]. Jednakowoż, musimy pamiętać także o polonizacji kulturowej szlachty ruskiej zamieszkującej te tereny przed ich włączeniem do Korony w 1569 rokiem.

Zjawisko to było bardzo silne, następowało pod wpływem różnych czynników i motywacji kierujących ludźmi, zwiększało jednak stan „polskiego posiadania na Wschodzie”, zarówno pod względem kulturowym jak i ekonomicznym[3]. Własność ziemska na Kresach, jaką pozyskiwała szlachta polska ujęta w wyżej wzmiankowanej przez Henryka Litwina kategorii, składała się z dóbr dziedzicznych oraz królewszczyzn (czyli nominalnej własności królewskiej) dzierżonych przez przedstawicieli poszczególnych rodów szlacheckich w ramach zastawu, dzierżawy lub nadania starostwa. To ostatnie wiąże się także z szerszym zagadnieniem, dotyczącym urzędów funkcjonujących na terenie województw bracławskiego i kijowskiego (później także czernihowskiego) sprawowanych przez polską szlachtę. Generalnie, podstawę prawną do nabywania dóbr prywatnych na inkorporowanych terenach Ukrainy, stanowił II Statut Litewski, dopuszczający do dziedziczenia dzieci, wnuki oraz dalszych krewnych właściciela. Dobra prywatne uzyskiwane były w dwojaki sposób: albo były to dobra nabyte np. drogą kupna lub też były to tzw. „wysługi” stanowiące rodzaj nadania królewskiego (hospodarskiego). Sposoby te dotyczyły, w pierwszym rzędzie najbogatszej części szlachty.


Na terenach, o których mowa, przemyślana i planowana akcja kolonizacyjna rozwinęła się w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XVI wieku. Rozpoczęli ją kniaziowie wołyńscy, organizujący przedsięwzięcia osadnicze, które wymagały zasadźców lub dzierżawców dóbr rekrutujących się ze szlachty koronnej, a którzy mogliby je zagospodarować. Akcja ta miała, w pewnym sensie, charakter migracji zarobkowej. Następne próby „osadzania” osób zasłużonych wojskowo (Polaków) podejmowali również królowie jak np. Stefan Batory czy Zygmunt III, jednakże próby te nie przynosiły trwałego rezultatu ze względu na mały potencjał ekonomiczny tychże osadników, uniemożliwiający „pracę osadniczą”

i stricte do tematu dyskusji o okresie powstania Chmielnickiego od czego zaczeliśmy potwierdzenie moich tamtejszych tez (za Henryk Litwin, Napływ szlachty polskiej na Ukrainę 1569-1648, Warszawa 2000.)

„w przeddzień powstania Chmielnickiego, Ukraina zdominowana była przez polskich i ruskich magnatów i wypełniona tłumem ich dzierżawców. Żywioł polski był obecny na kresach ekonomicznie, politycznie oraz fizycznie. Polacy odgrywali istotną rolę w najwyższych i najniższych szczeblach kresowej szlacheckiej drabiny społecznej. Sens społeczny napływu Koroniarzy… sprowadzał się do ekonomicznej ekspansji magnaterii, zrastania się średniej i drobnej polskiej szlachty z ruską i migracji zarobkowej nieposesjonatów
Tak. To wszystko prawda.
Nie mniej nie neguje niczego co ja napisałam powyżej.
Powtórzę - nikt nie neguje znaczącej obecności, polonizacji i wkładu kulturowego Polski w ziemie Ruskie.
Natomiast pewna odrębność kulturowa sporej części szlachty, magnaterii a przede wszystkim duchowieństwa Ruskiego istniała zawsze.

Chyba na tym możemy zakończyć dyskusję ?
Odpowiedz cytując