Wyświetl pojedynczy post
Arapaho
Senior Member
 
 
Od: 06.2004

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#695
Stary 17.01.2013, 23:56
Ela napisał(a):Wyświetl post
Ale dyskusja się toczy na temat czy czuli się bardziej Rusinami czy Polakami. Przynajmniej ja tak zrozumiałam Twoje wypowiedzi.
To, że czuli się obywatelami Rzeczpospolitej, to nie ulega wątpliwości. .
Chyba nie do końca - zwrot z tamtych czasów gente Ruthenus, natione Polonus- tj.z pochodzenia Rusin, z narodowości Polak wyjaśnia tą kwestie. Podobnie jak z pochodzenia Żyd narodowości Polak, z pochodzenia Ślązak narodowości Polak.


Ela napisał(a):Wyświetl post
........

Oczywiście. Dlatego mówimy o Rusinach a nie Ukraińcach.
Weź pod uwagę, że nie istniała Ukraina ale istniała Ruś Kijowska. Potężne państwo o bogatej kulturze, tradycji i historii. Nie zapominajmy też o Królestwie/księstwie Halicko-Wołyńskim. Król Danyło dla swojego syna Lwa, założył Lwów.
To wszystko silne i odrębne państwowości. A ich wspomnienie cały czas żywe.

To przetrzebienie Rusi Halickiej akurat nie było takie znaczne.
I zupełnie pomijasz wspomniane już przeze mnie Księstwo Halickie. Władcy tego państwa nie panowali nad pustkami.
Ale nikt nie ujmuje wkładu państwa polskiego i kultury polskiej w te ziemie.
Przeciwnie - to widać na każdym kroku. Słowa o zakompleksieniu są na wyrost.
Dyskusja zaś dotyczy czegoś innego.
DO czesci się nie odniosę bo sensu nie ma skupiać sie na pojedyńczych rodach .Natomiast sprawę właściwie wyjasnia : http://www.kresy.pl/kresopedia,histo...ch-1569-1648-1

Włączenie w 1569 roku w skład Korony terenów Wołynia i Ukrainy spowodowało przypływ na te tereny szlachty polskiej, skuszonej perspektywą kolonizacji Kresów. Badacz tego zagadnienia Henryk Litwin do grupy szlachty polskiej przybywającej w latach 1569-1648 na ówczesne Kresy Rzeczypospolitej, zalicza prawosławnych przedstawicieli rodów szlacheckich pochodzenia polskiego, spolonizowaną szlachtę pochodzenia obcego, a także cudzoziemców mających indygenat polski oraz przedstawicieli rodów ruskich, zamieszkałych w Koronie przed 1569 rokiem, aprawosławnych w momencie pojawienia się ich na Wołyniu lub Ukrainie[2]. Jednakowoż, musimy pamiętać także o polonizacji kulturowej szlachty ruskiej zamieszkującej te tereny przed ich włączeniem do Korony w 1569 rokiem.

Zjawisko to było bardzo silne, następowało pod wpływem różnych czynników i motywacji kierujących ludźmi, zwiększało jednak stan „polskiego posiadania na Wschodzie”, zarówno pod względem kulturowym jak i ekonomicznym[3]. Własność ziemska na Kresach, jaką pozyskiwała szlachta polska ujęta w wyżej wzmiankowanej przez Henryka Litwina kategorii, składała się z dóbr dziedzicznych oraz królewszczyzn (czyli nominalnej własności królewskiej) dzierżonych przez przedstawicieli poszczególnych rodów szlacheckich w ramach zastawu, dzierżawy lub nadania starostwa. To ostatnie wiąże się także z szerszym zagadnieniem, dotyczącym urzędów funkcjonujących na terenie województw bracławskiego i kijowskiego (później także czernihowskiego) sprawowanych przez polską szlachtę. Generalnie, podstawę prawną do nabywania dóbr prywatnych na inkorporowanych terenach Ukrainy, stanowił II Statut Litewski, dopuszczający do dziedziczenia dzieci, wnuki oraz dalszych krewnych właściciela. Dobra prywatne uzyskiwane były w dwojaki sposób: albo były to dobra nabyte np. drogą kupna lub też były to tzw. „wysługi” stanowiące rodzaj nadania królewskiego (hospodarskiego). Sposoby te dotyczyły, w pierwszym rzędzie najbogatszej części szlachty.


Na terenach, o których mowa, przemyślana i planowana akcja kolonizacyjna rozwinęła się w latach osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych XVI wieku. Rozpoczęli ją kniaziowie wołyńscy, organizujący przedsięwzięcia osadnicze, które wymagały zasadźców lub dzierżawców dóbr rekrutujących się ze szlachty koronnej, a którzy mogliby je zagospodarować. Akcja ta miała, w pewnym sensie, charakter migracji zarobkowej. Następne próby „osadzania” osób zasłużonych wojskowo (Polaków) podejmowali również królowie jak np. Stefan Batory czy Zygmunt III, jednakże próby te nie przynosiły trwałego rezultatu ze względu na mały potencjał ekonomiczny tychże osadników, uniemożliwiający „pracę osadniczą”

i stricte do tematu dyskusji o okresie powstania Chmielnickiego od czego zaczeliśmy potwierdzenie moich tamtejszych tez (za Henryk Litwin, Napływ szlachty polskiej na Ukrainę 1569-1648, Warszawa 2000.)

„w przeddzień powstania Chmielnickiego, Ukraina zdominowana była przez polskich i ruskich magnatów i wypełniona tłumem ich dzierżawców. Żywioł polski był obecny na kresach ekonomicznie, politycznie oraz fizycznie. Polacy odgrywali istotną rolę w najwyższych i najniższych szczeblach kresowej szlacheckiej drabiny społecznej. Sens społeczny napływu Koroniarzy… sprowadzał się do ekonomicznej ekspansji magnaterii, zrastania się średniej i drobnej polskiej szlachty z ruską i migracji zarobkowej nieposesjonatów
...........................
– Panie marszałku, a jaki program tej partii?
– Najprostszy z możliwych. Bić ....y i złodziei, mości hrabio.
Opis: rozmowa hrabiego Skrzyńskiego z Piłsudskim na temat możliwości założenia przez Piłsudskiego partii politycznej
Odpowiedz cytując