wislak68 napisał(a):

Bardzo polecam. Systematyzuje to co starałem się przekazać nieudolnie swoimi własnymi słowami.
Przepraszam że się wtrącam ale zupełnie nie ma podstaw do tego aby wysuwać podobne tezy. Bycie ówczesnym Rusinem to było coś zupełnie innego, niż bycie współczesnym Kaszubą czy Ślązakiem.
Problem polega na tym że nie tyle coś Radziwiłłom czy Sanguszkom odbieramy co raczej to Ty starasz się imputować im poczucie narodowości polskiej, którego żadną miarą w okresie powstania Chmielnickiego mieć (przynajmniej we współczasnym sensie) nie mogli.
Tutaj to chyba coś Ci się pomyliło. Mam wrażenie że chodziło Ci o Grody Czerwieńskie.
Ale kto nie chce o tym mówić Przecież nawet w tym temacie dyskutujemy o tym już od kilku tygodni.
Z całym szacunkiem ale przecież nie dyskutujemy tu z Niemcami, Ukraińcami czy Litwinami, ale staramy się w dyskusji pomiędzy Polakami, ustalić i zrozumieć pewne zjawiska, z którymi mieliśmy do czynienia w naszej historii. To absolutny punkt wyjścia. Jeśli będziemy wiedzieć jak było i rozumieć dlaczego tak się stało, to będziemy mądrzy na tyle aby w sposób odpowiedni "ustawić" politykę historyczną, która pomoże nam w odpowiedni sposób zaprogramować narrację wobec Niemców, Ukraińców, Litwinów i całej reszty. Przede wszystkim jednak: musimy sami wiedzieć i rozumieć jak było.
|
Narazie tylko o tych (wyboldowanych ) sprawach, jutro postaram się odpisac na resztę Tobie i Eli .
1.NIe wiem na jakiej podstawie uważasz że nie można porównać Ślązaka czy Kaszuba do Rusina?
2. Można przyjąć uważam że Grody czerwieńskie to częśc Rusi Czerwonej zwanej też Halicką. Za Wiki-
W podobnym miejscu co Grody Czerwieńskie znajdowała się późniejsza Ruś Czerwona. Pomimo podobieństwa położenia i nazwy, źródła nie pozwalają na łączenie tych pojęć. Nazwa "Grody Czerwieńskie" znika po 1031 roku, po zajęciu tych terenów przez Ruś Kijowską. Nazwa "Ruś Czerwona" pojawia się natomiast dopiero prawdopodobnie w XV wieku, a obszarem swym pokrywa znacznie większy teren niż Grody Czerwieńskie, obejmujący również "część Beskidu aż po krawędzie Wołynia"[10].
W czasie wyprawy wojennej na Kijów w 1018 r. odbił te ziemie Bolesław Chrobry. W roku 1030 wareskie wojska Rurykowiczów zagarniają Bełz, a w następnym roku Jarosław Mądry przy udziale Haralda III inne grody Lachów[11] aż po San. Z tego samego roku pochodzi ostatnia wzmianka o Grodach Czerwieńskich:
Na Ukrainie odnośnie Rusi Czerwonej używa się nazwy Halyczyna, po polsku pierwotnie Halicz, następnie w wersji zlatynizowanej Galicja stąd mój przeskok myślowy