|
Kwestia wiary Marty Kaczyńskiej lub jej niewiary w zamach nie jest w ogóle istotna.
Odkąd to Ubezpieczyciel "daje wiarę"? Jakiemukolwiek Ubezpieczonemu? Ubezpieczyciel stoi na gruncie aktualnego prawa a to, w świetle wielu akt prawnych państwa Polskiego mówi, że nie było zamachu.
Wszystko ponadto, to relacje pomiędzy prywatnym Ubezpieczycielem a Ubezpieczonym.
Fałszywa troska o praworządność, prezentowana przez wiele osób wypowiadających się na temat rzeczonej polisy, w tym "wtyk" służb specjalnych na polskich forach internetowych oraz ich kapusiów a także niektórych pożytecznych idiotów, nie jest niczym niezwykłym.
Nagła troska tych osób natomiast, o prywatnego Ubezpieczyciela, czyni sytuację komiczną.
To są zjawiska, które odwracają i mają odwracać uwagę od meritum.
Niech to obecne "państwo" przyzna, co się stało naprawdę nad Smoleńskiem a pani Marta Kaczyńska i jej prywatny Ubezpieczyciel na pewno poradzą sobie i uregulują wówczas swoje prywatne sprawy między sobą i adekwatnie do sytuacji.
Ostatnio edytowane przez yarow : 17.01.2013 o godz. 12:56.
|