Cytat:
|
Pieniądze oraz wola tworzenia takiej Unii przez Niemcy i Francję(tj. dwa najpotężniejsze państwa kontynentu), a także zainwestowany przez te państwa kapitał polityczny
|
Pięknie. Ale co stanie się ze spoiwem kiedy pieniędzy zabraknie (a cała historia z euro pokazuje jak na dłoni, że dochodzimy właśnie do tego limitu) a wola Niemiec i Francji okaże się nagle rozbieżna (czego dość jaskrawe przykłady mieliśmy chociażby w trakcie ostatnich wyborów we Francji tudzież negocjajcji w sprawie ratowania strefy Euro)? Pomijając już zupełnie fakt że wisienka w postaci Francji bynajmniej nie osładza mi tego że w tym układzie rządzą Niemcy. Mówiąc obrazowo: czy jeśli w 1939 roku Francja przyłączyła by się Hitlera to również i Polska wyszłaby dobrze na wstapieniu do takiego sojuszu
Cytat:
Gdybologia ? Mówmy o faktach Jeżeli zostaną wprowadzone ograniczenia w eksploatacji gazu łupkowego, to nie będzie to korzystne dla Polski, to oczywiste. Mam nadzieje, ze tak się jednak nie stanie. Póki co raporty przygotowane przez komisje parlamentarne w PE pozwalają optymistycznie patrzeć w kierunku przyszłych regulacji prawnych.
|
Fakty? Jeśli chodzi o energetykę to są takie że zostaliśmy zobowiązani pod sankcją kar do wytwarzania "czystej energii" której nijak nie będziemy w stanie wytworzyć, a w której produkcji potentatem (w sensie technologii i jej eksportu) są Niemcy. I tym sposobem zostaliśmy zmuszenie przez regulacje unijne do zakupu w Niemczech sprzętu którego (biorąc pod uwagę nasz węgiel) nigdy w życiu byśmy nie kupili. Więcej przykładów? Patrz cała sprawa limitów CO2 i tego w jaki sposób może ona wpłynąć na polską energetykę i gospodarkę jako całość. A "czysta energia" z pólnocnych Niemiec tylko czeka na to aby ktoś ją kupił bo, Hermany zaczęły produkować jej tyle że nie mają z nią co robić i obciążają nią polską i czeską sieć energetyczną. Itp, itd.
Cytat:
|
Miałem nie przeklejać bo długie, ale jednak krypol to krypol nie ma co nabijać wejść a kilka trafnych uwag w tym wywiadzie padło
|
Powiem szczerze: mogłeś nie przeklejać. Bełkot na poziomie XVIII wiecznych mądrości o tym że "Polska nierządem stoi". Kompletny bezsens. Jeśli jednak zauważyłeś tam jakieś trafne uwagi proszę o cytaty. Przykro mi ale ja tam takich nie zauważyłem.
Cytat:
wislak68, miedzymorze to jest dzis calkowita abstrakcja. Ukraina i Bialorus sa bardziej prorosyjskie niz propolskie. Wyjatkiem jest tylko zachodnia Ukraina, ale ona akurat jest tak samo antyrosyjska jak i antypolska.
Kraje "o krok dalej od Rosji" potrzebuja troche mocniejszego argumentu anizeli ochrona przed Rosja. Kraje skladowe ewentualnego Miedzymorza sa bardzo slabe gospodarczo (Polska bylaby takimi Niemcami w tym sojuszu) wiec takie ewentualne miedzymorze gospodarczo nie mogloby rywalizowac nawet z Niemcami czy Japonia, nie mowiac o powazniejszych graczach.
Na dzisiaj nie mamy alternatywy w postaciu miedzymorza. Jest UE, jest Rosja i samotny strzelec. To wszystko.
|
Bobciu, naprawdę nie traktuje Cię na poważnie. Twoje uwagi o religii, Kościele, "nowoczesnym patriotyźmie" itp są tak strasznie infantylne że aż rozczulające. I właśnie ze względu na tę prezentowaną przez Ciebie postawę Bożego prostaczka zamiast zignorować Twoje tragicznie naiwne komentarze, pozwolę sobie na wskazanie Ci do przemyślenia pewnej analogii. Przypomnij sobie wrzesień 1939 roku i armię niemiecką stojacą na naszych granicach. Była tylko: Rosja, Niemcy (czytaj UE) i samotny strzelec Polska. Wybraliśmy postawę samotnego strzelca. Było jak było. Ale czy inny wybór (Rosja, Niemcy) był lepszy

Przemyśl tę analogię i zastanów się nad tym czy nasza sytuacja jest obecnie znacząco różna od tej z 1939?
Cytat:
Kazdy ma to na co sam zapracowal. Jesli poszczegolne kraje europejskie nie beda w stanie przelozyc interesu europejskiego nad regionalny (francuzi czy niemcy z twojego przykladu) to trudno; najwyrazniej europejczycy nie zasluguja na nic wiecej niz bycie trzecim sortem w swiatowej polityce. Kazdy ma to co chce.
Najwieksza gospodarka nie rosyjskiej europy, niemiecka, za 40 lat bedzie 9 gospodarka swiata. Bedzie ona kilkunastokrotnie mniejsza od najwiekszych gospodarek okresu 2040-2060. Im dalej w las tym gorzej. Ale jesli taka jest europejczykow wola... to coz, klaniam sie przed chinczykami i hindusami. Beda zajmowali pozycje ktorej europejczycy, ze swoimi "plemiennymi" konfliktami, nie sa godni.
|
A teraz weź głeboki oddech i chwilę pomyśl. Nad tym:
najwyrazniej europejczycy nie zasluguja na nic wiecej niz bycie trzecim sortem w swiatowej polityce. Po pierwsze: co nas obchodzi Europa? My jesteśmy przede wszystkim Polakami. Z "Europą" jest nam po drodze tylko wtedy kiedy nam się to opłaca. Po drugie: po upadku UE czas nie stanie w miejscu. Historia będzie toczyła się dalej tak jak po upadku cesarstwa rzymskiego (tych rozsądniejszych przepraszam za analogię, mam nadzieję że wybaczycie: piszę do Bobka). I zamiast rozpaczać nad upadkiem "potęgi" która nigdy nią nie była warto zacząć myśleć co zrobić aby funkcjonować w nowych warunkach.
Twoja wiara w to że akurat Europa jest trawiona "plemiennymi konfliktami" jest zupełnie rozbrajająca. Gdybyś tylko prześledził bliżej jakie napięcia i konflikty występują w gospodarkach BRICs to dałbyś sobie spokój z głupawymi rankingami gospodarek okresu 2040-2060. I być moze zauważyłbyś jak bardzo jesteś w swoich opiniach manipulowany przez takie głupoty.