Gwiaździsty napisał(a):

|
Przyszły MN nie będzie już tak liczny jak w ubiegłych latach. Narodowcy osobno, ludzie związani z GP i PiS osobno, reszta wybierze sobie czy z tymi czy z tymi. Tą garstkę co maszeruje z Bronkiem w ogóle pominę bo to marsz sprzedawczyków.
|
Moim zdaniem jeśli MW/ONR będą starali się utrzymać swoją "niezależność" (ten: " to bez ironii) to obawiam się że za rok MN będzie tak samo liczny (albo nawet bardziej) jak w roku 2012, z tą róznica że zostanie on w całości "przejęty" przez kluby GP/PiS. Na marszu organizowanym przez MW/ONR (o ile nie będzie to kilka marszów organizowanych przez skłóconych liderów obecnego RN), będzie tyle samo osób co kilka lat temu, czyli setka w porywach do dwóch.
Chłopaki próbują zdać pierwszy test z uniezależnienia się od służb, ale ten który ich czeka (działanie bez wsparcia organizacyjnego i pieniędzy, ataki z zewnątrz, próby rozbicia od środka itp, itd) będzie znacznie bardziej wymagający. I patrząc po "kalibrze" ludzi zaangażowanych w ten projekt nie wróżę mu najlepiej. Choć chciałbym się mylić. Jeśli przejdą go pozytywnie, to będzie znaczyło że są czegoś warci.