Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20770
Stary 16.01.2013, 17:02
Cytat:
Uważam, że międzymorze nie ma spoiwa.
Przepraszam ale jakie jest spoiwo UE Niemcy? Są spoiwem dokładnie w tym samym sensie jak w 1918 czy w 1939.
Cytat:
Wschodnia droga czyli procesy integracyjne prowadzone przez Rosję.
O ile dobrze pamiętam to Arapaho (bo od niego zaczęła się ta dyskusja) jako alternatywę dla UE stawiał nie tyle Rosję ale właśnie Międzymorze co (przy założeniu "nieaktywności" opcji niemieckiej) wydaje się być jedyną logiczną alternatywą dla Polski.
Cytat:
Mógłbym w pierwszym rzędzie wymienić np. cztery swobody wspólnego rynku.
Naprawdę mnie zadziwiasz. Uważasz że wolny przepływ towarów, usług, kapitału i ludzi jest w interesie Polski Przecież korzystają na nim przede wszystkim Niemcy (wieloletnia nadwyżka eksportowa, dopływ taniej i wykształconej siły roboczej, możliwość swobodnego inwestowania w wysokooprecentowane obligacje itp.). A żeby było śmieszniej to w momencie kiedy zachodni sąsiedzi mają możliwość rewanżu (chociażby gazociąg północny czy lepszy dla nas budżet UE) to okazuje się że ich interesy są ważniejsze (nie traktuję w tych kategoriach obsesji Tuska w temacie szefowania Komisji). I tym sposobem: mają ciastko i jednocześnie je zjedli.
Cytat:
Wobec socjalistów jestem nieufny, chadekom mogę dać kredyt zaufania na tyle na ile można go dać Niemcom.
No widzisz a ja w "kredyt zaufania" w polityce zwyczajnie nie wierzę (zresztą Merkel pokazala w sprawie gazociągu ile wart jest taki "kredyt"). To czego sobie sami nie wyrwiemy nikt nam nie da. Pomijając fakt że składanie swoich nadziei w fakcie rządzenia Niemcami akurat przez chadeków wydaje się być wyjątkowo krótkowzroczne.
Cytat:
Ufam natomiast i wierzę w wspólną politykę energetyczną UE. A w szczególności(żeby nie było, że to tylko slogan dla ludu) w rozporządzenie w sprawie środków zapewniających bezpieczeństwo dostaw gazu ziemnego, które z tego co pamiętam było chwalone również przez europosłów z PiS.
Ufam i wierzę w Pana Boga. Natomiast polityka energetyczna (a dokładnie jej aspekt gazowy) to jak dotąd jedyny przykład polityki unijnej która jak na razie wychodzi nam na dobre. Ciekawe natomiast co o niej powiesz jeśli z inspiracji rosyjskiej, niemieckiej bądź francuskiej wprowadzone zostaną ograniczenia w eksploatacji gazu łupkowego, zwiększy się limity "czystej energii", wprowadzi się ograniczenia dla energetyki jądrowej itp, itd.
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 16.01.2013 o godz. 17:16.