Wyświetl pojedynczy post
wislak68
Senior Member
 
Od: 11.2007

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20769
Stary 16.01.2013, 16:31
Dalsza część " Beny Tusk Show":
http://motoryzacja.interia.pl/raport...rach-i,1883623
Tusk odniósł się także do swoich słów z kampanii wyborczej w 2007 roku, kiedy drwiąco powiedział: "Tylko facet, który nie ma prawa jazdy, może wydawać pieniądze na fotoradary". We wtorek powiedział, że nie powtórzyłby tych słów. "Wówczas cała moja wypowiedź dotyczyła konieczności zwiększenia bezpieczeństwa na drogach i byłem święcie przekonany, że kluczowym zadaniem każdego rządu są bezpieczniejsze drogi a nie fotoradary. To jest prawda, ale nie cała" - powiedział. Bo cała prawda jest taka że biedak Tusk martwił się że JK nie ma prawa jazdy i w związku z tym może spowodować niebezpieczeństwo na drodze. Czy jest ktoś u kogo tłumaczenia naszego premiera nie wywołują ataków śmiechu
"Kara za przekroczenie prędkości o 40 km w Polsce to jest 75 euro, w Słowenii - 1 tys. euro i na rok zabrane prawo jazdy. W Litwie kara za przekroczenie prędkości o 40 km jest trzykrotnie wyższa" - powiedział Tusk. To tak żebyście pamiętali o ile wzrosną stawki jeśli Vincentowi nie uda się zebrać założonych 5 mld PLN z mandatów.
"Kampanii o zagrożeniach na drodze było w Polsce bez liku. Będzie ich w przyszłości także dużo. Przygotowujemy wielki program edukacyjno-informacyjny. Będzie wstrząsający, ale nie miejmy złudzeń. Bez egzekucji nie uratujemy kilku tysięcy istnień w Polsce" - powiedział Tusk. Tusk ratownik . Uff...całe szczęście że nie chodzi mu o 5 mld PLN do budżetu.
I na koniec perełka:
Zapowiedział, że ministrowie transportu i administracji: Sławomir Nowak i Michał Boni wspólnie z wojewodami dokonają przeglądu zmierzającego do wyeliminowania absurdalnych oznakowań dróg. "Będziemy wrażliwi na każdy sygnał ze strony obywateli, że droga oznakowana jest wadliwie, że jakieś ograniczenie prędkości jest kompletnie bez sensu. Głupie znaki muszą zniknąć z polskich dróg" - powiedział Tusk. I tym sposobem dowiedziliśmy się czym w roku 2013 będą zajmować się Nowak i Boni. Będą likwidować głupie znaki . Ciekawe czy ich ministerstwa również zmienią nazwę Proponowałbym za Monthy Pythonem: ministerstwo głupich znaków.
A teraz pytam całkiem serio: czy jest jeszcze na forum ktoś kto bierze tego idiotę na poważnie
Ostatnio edytowane przez wislak68 : 16.01.2013 o godz. 17:36.