A ryży knecht po powrocie z nart znowu daje do wiwatu:
"
Premier Donald Tusk powiedział, że szanuje decyzję szefa PKBWL Macieja Laska dotyczącą tworzenia zespołu smoleńskiego złożonego z ekspertów. Długo wytrzymywaliśmy, ale zbyt często autorytet ekspertów i państwa był podważany." Powinien jeszcze dodać: "Państwo to ja" i od razu byłoby wiadomo o co chodzi

.
Jednocześnie dodał, że szef MSW nie korzysta już w ten sposób z samochodów rządowych. "Chociaż zbrodnia wydaje mi się mało poruszająca" - ocenił Tusk. To "mało poruszająca" warte jest tego aby wejść do annałów III RP

. Ciekawe czy płemieła "ruszył" Agrobomber
"Ja nie jestem specjalistą od tego. Gdybym znał się na negocjacjach w takiej kryzysowej sytuacji, to być może byłbym tam przydatny do czegoś". A ponieważ biedak nie zna się na niczym, to wystarcza w sam raz do tego aby być płemiełem

.
"
Przecież to jest absurd, to by dopiero było nieszczęście, gdyby każdy polityk, który zostaje premierem uznał się za genialnego dowódcę policji czy wojska i osobiście kierował tego typu akcjami". Ciekawe że chłop nie zauważa jakim nieszczęściem dla kraju jest kierowanie przez niego: rządem, administracją rządową, gospodarką ....

.
No i jak lemingii, nie śmieszy was taki błazen na czele rządu

Przecież trzeba być absolutnie ślepym żeby nie zauważać jak bardzo jest obciachowy.