No cóż ... tak kocham Bieszczady, że mimo mojego wrodzonego antykomunizmu polecam ten pierwszy polski western. Wystarczy zamiast żołnierzy LWP albo i nawet prawdopodobnie i konkretnie KBW (?) wyobrazić sobie kowbojów

"Wilcze Echa":
http://www.youtube.com/watch?v=8R_y8c7NfCw