Wyświetl pojedynczy post
JEDREK76
konserwa
 
 
Od: 06.2004
Skąd: STRUSIA NH

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#20754
Stary 14.01.2013, 20:51
yarow napisał(a):Wyświetl post
Oglądnąłem i nie czuję się uraRZony a czytywałem wspomniany tygodnik sprzed przejęcia go przez GH.

Sposób i forma przekazu prezentowane przez Maxa Kolonko mogą razić i denerwować a nawet wkur ... iać ale pewnie takie są założenia albo taki jest ten Kolonko.

Nie oceniam też charakteru pana Kolonko. Jeśli jest i nawet "dupkiem"? Znam wielu dupków z "charakteru", a czasami przyjdzie mi się z nimi zgodzić.

Jego wypowiedź dotyczyła tytułów, nazw. Odnosi się w swojej wypowiedzi również i do programu T. Lisa.

Poza tym Kolonko nie wypowiada się w sprawie pana Krzysztofa Wyszkowskiego i w sprawie Bolka. I nie wiemy co konkretnie powiedziałby odnośnie tego tematu.

Jeśli chodzi o przytoczony przeze mnie wcześniej materiał, to mógłbym jeszcze dodać jedną rzecz: w USA nie ma prawa prasowego. I wszystko hula.

Pewnie, że sądownictwo w RP jest takie "jak jest". I to właśnie mi się nie podoba. Jednak zdaję sobie sprawę, że żyję w "państwie", które okupuje mój Kraj a częścią tego systemu "państwa" jest sądownictwo.

Być może Kolonko się z takich niedowładów prawnych śmieje co go czyni w oczach innych, dupkiem. Przynajmniej je zauważa.

Ja natomiast na te niedowłady RP smutno patrzę.
Zarozumiałym dupkiem jest dla mnie po tym videoblogu który ja Ci przytoczyłem. Poza własnym rozbudowanym "ego" ma jakiś dowód na to, że jego tekst stał się inspiracją dla Lisickiego przy nadaniu tytułu nowemu tygodnikowi?

Jeśli chodzi o polskie sądownictwo to podkreślę jeszcze raz. Według mnie wypowiada się na temat spraw o których nie ma zielonego pojęcia. Przytacza przykład z Donaldem Trampem idealizując amerykańskie prawo, które pozwala nałożonym wyrokiem doprowadzić do bankructwa. Tylko zapomina o tym (albo z premedytacją to pomija), że w naszej rzeczywistości postpeerelowskiej, gdzie sądownictwo jest mocno uzależnione od władzy (a wręcz rzekłbym, że przez brak lustracji i dekomunizacji w sądownictwie stworzyła się dziedziczna klika) takie rozwiązania prawne byłyby (a jak wskazuje przypadek sprawy Wałęsa-Wyszkowski) skuteczną maczugą na opozycję.
Być może źle mnie zrozumiałeś,a pewnie to ja się źle wyraziłem, ale nie jestem zwolennikiem ani polskiego prawodawstwa, ani polskiego sądownictwa (nawiasem mówiąc zastanawiam się czy prawnicy tacy, jak m.in. Widacki, mający swego czasu ogromną możliwość ustawodawczego kształtowania prawa - z premedytacją tworzyli swego czasu niejasne przepisy prawa, aby na sali sądowej wykorzystywać możliwość ich różnej interpretacji). Natomiast to o czym mówi Kolonko w moim odczuciu nie jest głównym problemem polskiego wymiaru sprawiedliwości. Zresztą sposób w jaki o tym mówi osobiście mnie do niego nastawia negatywnie.

Pozdrawiam.