JrQ- napisał(a):

Małecki musi grać w ataku. Tu od biedy może być. Ale skrzydła to dramat, bo kto niby? obrona obleci.
Jak dla mnie takiej słabej, mało kreatywnej pomocy nie mieliśmy od daaawna.
|
Jako 9 nie konieczne raczej jako podwieszony. Tak czy inaczej moim zdaniem Małecki dobrze sprawdziłby się w roli piłkarza któremu się stwarza sytuacje do zdobywania goli. Dlaczego ? Bo on ma zmysł do strzelania bramek to raz, do tego dobre uderzenie lewa oraz prawa noga zwłaszcza jest groźny jak schodzi na swoją lewą nogą (bramki z Apoelem, z Arką, ŁKSem) nie do wyjęcia przez żadnego bramkarza świata. Nawet nie potrafię rozróżnić którą nogę ma lepszą w tym aspekcie bo wkrętką z meczu z Cracovią też wymagała dużej techniki. Już dawno pisałem, że Małecki to jest piłkarz który jest wstanie zrobić dobre statystki czyli tak z 10 goli na sezon strzelić, tylko drużyna musi mu stwarzać sytuacje.
PS. Nie skreślam w tej rundzie... Sikorskiego, jeśli utrzyma ten poziom "agresji" boiskowej oraz przygotowanie motoryczne z ostaniach meczów minionej rundy to może z niego być pożytek.
Do tego uważam że odejście Meliksona może sprawić że reszta zawodników zacznie trochę lepiej grać i myśleć na boisku. Bo tera momentami było tak że jak Maor grał z kimś "klepkę" to reszta widząc że on wychodzi na pozycji próbowała na siłę mu odgrywać tą piłkę zamiast zacząć myśleć samemu i szukać innych rozwiązań niż odgrywanie do Meliksona.
I nie zesrajcie się tak z tą Amicą, przypominam że ta drużyna jak przyjechała do nas to ustawiła autobus i wybijała piłki wszędzie tam byle nie wpadła do ich własnej bramki, dzięki Frederiksenowi trafili do tej właściwej.