Lysy napisał(a):

Podobnie u nas mówiło się o Przyrowskim i również on zaliczył debiut w reprezentacji. Dopiero później ludzie się na nim poznali, ze to kompletny antytalent, a tzw. "Przyrosie" to miewa po kilka razy w meczu.
A pozostając w naszym Wiślackim bagienku, należy przypomnieć Jirsaka, zdaniem łysego węża "wielki talent i przyszły reprezentant Czech"
Dlatego wszystkie niesprawdzone opinie o "zdolnym i perspektywicznym" zawodniku należy dzielić przez trzy.
|
Nie musisz mi tego tłumaczyć - mój post był tylko odpowiedzią na twierdzenie wolfy'ego, że kupiliśmy no name'a o którym nikt nigdy nie słyszał. To chyba przesadzona opinia nieprawdaż?