|
Ja myślę że wiele osób nie neguje samego zakupu wyposażenia ale medialną szopkę, która temu wszystkiemu towarzyszy no i masy kasy wyrzuconej w błoto (nie tylko Woodstockowe).
Przecież wolontariusze mogliby raz w roku dalej chodzić w niedziele po ulicy i zbierać kasę ale po jasną cholerę pokazują wszystko na bieżąco w telewizji? Na dodatek co chwile widzę jakieś gęby z Sejmu czy Senatu - co to kampania wyborcza?
Sam też biorę regularnie udział w "Paczce", która kosztuje mnie 500x więcej niż 2 zł wrzucone do puszki, ale mam 200% pewności że dokładnie moją paczkę zaniosą do konkretnego domu.
Suma sumarum - pomagajmy ale po cichu.
MOMENT OF TERROR IS THE BEGINNING OF LIFE
|