serek.c2 napisał(a):

|
Wolfy... ale tak mówiło się o Jovaniciu przed podpisaniem z Wisłą kontraktu - że to jeden z najlepszych bramkarzy w lidze i z zaliczonym już zdaje się debiutem w reprezentacji...
|
Kto, gdzie, kiedy mówił?
Ja pamiętam że to był wynalazek Kapki, koleś o którym nikt nic nie wiedział. To samo zresztą można było powiedzieć o Bunozie, Chavezie, Riozie czy Cikosu. Cały ten zaciąg był dziwny, nie wiadomo kto i po co ich ściągnął. OK, Jovanić to już kompletny ewenement, ale cały ten szrot Basałaja jest - delikatnie rzecz ujmując - dziwny.
Widzisz, na Jovaniciu koledzy z drużyny i trenerzy poznali się zaraz po pierwszym meczu. Dlatego negocjowano nowy kontrakt z Pawełkiem, a po niepowodzeniu rozmów w trybie nagłym ściągano Parejkę. Ten amator nie ma pojęcia o bronieniu - nigdy nie miał. Można być bramkarzem dobrym lub słabym, ale są pewne podstawy tego fachu, takie jak gra na przedpolu, które po prostu musisz umieć. Myślę, że na tym kolesiu z miejsca poznałby się każdy trener bramkarzy, no ale akurat jego nie testowaliśmy
Nie będę się tu dzielił swoimi podejrzeniami, łatwo się chyba zresztą domyślić co mi chodzi po głowie...