gigant napisał(a):

Melikson musi być sprzedany juz teraz. To że nie ma z kim grać to jedno, ale gość ewidentnie rozpierdala szatnię. Długo nie będziemy mieć piłkarza (w pełnym tego słowa znaczeniu) tego pokroju, ale Maor ma zryty beret. Nie wiem czy to wina Dahana, czy inne przesłanki, ale pozbycie się go jest priorytetem. Gość nie zamierza umierać za Wisłę, a jego fochy psują szatnię. Jeśli zostanie, mam nadzieję że Kosa mu przypierd.oli przy pierwszej okazji i tym samym zakończy ten dziwny układ.
Kosa musi naprawdę wyczyścić szatnię , wtedy dopiero może zostać skautem i mam nadzieję że po to został zatrudniony.
|
Zgadzam się z tym absolutnie, jednak teraz pytanie, jak Bednarz spożytkuje te pieniądze... jeśli całość pójdzie na spłatę zaległości, to będzie to nic innego jak sabotaż.
Dobrze zarządzany klub winien postarać się o znalezienie zastępcy Meliksona. Garguła roli rozgrywającego nie spełnia, potrzebny jest ktoś bardziej płynnie rozgrywający piłki do boków.
Z kolei wypożyczenie Bunozy dla mnie to ogromny błąd. On winien grać na środku razem z Czekajem, a nie być sprzedawany za marne grosze. Ten chłopak ma potencjał, tylko trzeba mu znaleźć partnerów do gry.
Kolejne pytanie - bierzemy gości z okazji, czy jednak rzeczywiście chcemy zbudować coś, co będzie dobrze funkcjonowało w przyszłości? Podejrzewam jednak, że przy Bednarzu nie da się nic więcej aniżeli to pierwsze.