domin_czyzyny napisał(a):

...
Cieszę sie, ze nie zagrał w naszej reprezentacji na Euro, moze by pomógł piłkarsko. Ale olałby swój kraj, swoją ojczyznę dla kilku marnych srebrnikow i promocji. To tez cos świadczy o człowieku, ze on o czymś takim w ogóle pomyślał. To była kompromitacja Jego i Jego menadżera. Ale głownie Maora, przecież On miał wtedy 27 lub 28 lat! - był więc starym koniem.
|
Nie idzie się z tobą tutaj zgodzić. Przecież matka Maora jest Polką a na dodatek posiada on polskie obywatelstwo, więc miał ten przywilej że mógł wybrać. Myślę że mylisz reprezentowanie barw z byciem patryjotą i doszukujesz się utraty godności tam gdzie nie ma z nią problemu.
Cała ta nagonka nie powinna mieć miejsca,gdyż decyzja należała tylko i wyłącznie do Maora a pobudki jakie nim kierowały gówno nas powinny obchodzić.
Czy to wszystko kompromitacja Maora i każdego kto się łączy z jego nazwiskiem? Jesteś pewny, że on pierwszy o tym pomyślał?
To kolego PZPN, polskie media, polscy kibice... wy.......ili z takim pomysłem, to oni naciskali na niego i dał się po prostu w huja zrobić godząc sie na to.
\Od tamtego czasu jego kariera pikowała w dół a cała sytuacja tylko zryła mu beret. Groźby śmiercią i nagonka na jego osobę w Polsce musiały tak się skończyć. Mało kto by sobie z tym poradził a już dalsza kontynuacja kariery w Wiśle, była odważną decyzją w świetle tego co się w okół jego osoby wydarzyło.