
Dochodziły do mnie przecieki, że temat dojechał do Chmielnickiego, ale widzę, że zachaczamy juz o sredniowiecze
to w takim razie najpierw aktualny offtop:
http://zagozda.nowyekran.pl/post/854...wo-radykalnego
a w drugim podejściu - tylko prawda jest ciekawa: żeby dojść do sedna sporu z Tobą, wiślak68, załapałem kontakt z chyba najkonkretniej rozeznaną w temacie osobą i, ku mojemu zdumieniu:
okazuje się, że górny pułap 100 tysiaków NOW przed scaleniem prysł i to grubo (wedle osoby, na której wiedzę się powołuję do NSZu poszło ok. 50 a do AK 80-90 patoli enowiakiów(!!!!), co z jednej strony zburzyło moją tezę o tym, że większość narodowców była przeciwna scaleniu w 42. roku a z drugiej strony burzy Twoja o tym, że to jaszczury zdominowały NSZ).
Mało tego, po 44. Jaszczury maxymalnie mogły liczyć 5 tysiecy ludzi, co znowu burzy tezę moją o tym, ze wyprowadziły z NSZ więcej osób, niż do niej wniosły (i sorry, ale ta liczba 60 tys. przypisywana ZJ to jakas absolutna bajka - juz pisałem o tym, że ONR ABC ---> Grupa Szańca poza Warszawą i w późniejszym okresie Pomorzem praktycznie nie posiadały struktur) i burzy też Twoją tezę, że środowisko Szańca w 42. pokrywa się z tym z roku 44. Także pokrętne te wojenne losy

.
Kwestii kresów chyba jednak nie poruszę, bo rozdrapałbym na amen. Wydaje mi się, ze nie było tu dobrych wyjść. W 20 lat (tragicznych i przełomowych dla losów całego swiata) nie dało sie przekopać rowów, jakie narastały przez co najmniej kilka wieków. Pozdrawiam nie drapię mają w tym temacie osoby więcej wiedzy nt. kresów ode mnie.