Elefant napisał(a):

Ja jestem oswojony z wizją Wisły w IV lidze, nie żebym był z tym szczęśliwy, ale biorę to pod uwagę.
(...)
|
Z większością nie sposób się nie zgodzić, przynajmniej jeśli idzie o obserwacje. W moim odczuciu uratowanie bytu sportowego na jakimś w miarę rozsądnym poziomie jest wciąż możliwe. To nie jest tak, że otacza nas profesjonalna konkurencja, a my jednak posiadamy większy kapitał wizerunkowy niż dajmy na to Jagiellonia. Oczywiście pierwszym krokiem w tym kierunku jest zrozumienie własnej sytuacji. Jeżeli przy takim stanie sportowym będziemy dalej "walczyli o puchary", to faktycznie wszystko spektakularnie pi*rdolnie.
Elefant napisał(a):

|
A wracając do Meliksona, to będzie jak ze wszystkimi poprzednimi transferami, które musieliśmy zrobić. Sprzedamy, na jego miejsce przyjdzie gorszy albo nikt a dług i tak wzrośnie.
|
Co do pierwszej części nie ma wątpliwości, ja się łudzę, że się chociaż z długiem mylisz.