DEBO napisał(a):

|
żyd to żyd.. zaciera ręce gdy słyszy many many.. a gdy menagerem jest żyd to musi zarobić na prowizji nawet z nędznych ochłapów. Zarówno Melikson i Illiev to większe "autorytety" dla zagranicznego piłkarza przychodzącego do Wisły niż pan Kosowski.
|
No tak. Agenci goje nie biorą prowizji.
900 kafli to i tak dużo jak na obecną dyspozycję samego piłkarza i klubu, wszystkie znaki na niebie i ziemi - oprócz mętnych zapowiedzi w prasie typu czego my to nie zbudujemy, gdzie to nie będziemy za 5 lat, ale kupcie karnet i nie spier.dalajcie nam z trybun - wskazują na to, że drużyna będzie dalej rozmontowywana więc nawet nie ma sensu ze sportowego punktu widzenia, żeby ten chłop tutaj grał i, co chyba gorsze, starzał się, bo trzydziestka na karku.