Uran235 napisał(a):

........
To jest prawdziwe życie, nie gra komputerowe czy koncert życzeń. Wisły na Meliksonie już się zbudować nie da. On chce wyjechać, my chcemy go sprzedać, trzymanie go w Krakowie byłoby jednym z najgłupszych posunięć w naszej historii. Rynek dyktuje cenę za Meliksona - zawodnika, który w obecnej dyspozycji nieco wyróżnia się w słabej drużynie słabej ligi, który w obecnej dyspozycji nie zainteresowałby wysłanników 2. ligi francuskiej, jedyne co decyduje o jakimkolwiek popycie na tego piłkarza, to jego przeszłość, która ani nie jest zbyt bogata, ani zbyt długa, za to staje się coraz bardziej odległa.
Mam nadzieję, że dotarło.
|
Do mnie dociera tylko dramatyzm sytuacji. Nie mamy kasy na chleb i 'rozsądnie' wyprzedajemy srebra rodowe (póki co za granicę) żeby nie musieć żebrać.
Jak powiedziałeś - rynek dyktuje ceny i działa to w dwie strony. Sprzedać Meliksona jest łatwo (jedynie kwestia ceny) a kupić drugiego będzie trudno. Wiara w zbawczą moc kasy Cupiała kończy się tak jak widać - prawie upadłością. Jeśli nie Melikson ma być sportowym filarem drużyny to kto?
JM:"Życie jest jak rower - nie kręcisz nie jedziesz" TF: "Dziś Wisła Kraków ma zapewnione optymalne warunki prowadzenia działalności sportowej."
"... jakieś dziwne wizje zagłady (..) Nie wiem czym to jest spowodowane, nie wnikam w to, ale trochę mnie to niepokoi"
TS: Zajmujemy się sportem, nie sprawiedliwością, ani praworządnością.(..) Towarzystwo Sportowe „Wisła” Kraków informuje, iż od godziny 16.00 nie jest już właścicielem piłkarskiej spółki Wisła Kraków SA