Uran235 napisał(a):

1) Potrzebujemy zejść z kontraktów najdroższych piłkarzy, bo jesteśmy na minusie.
2) Potrzebujemy sprzedać jakichś piłkarzy, bo jesteśmy na minusie (...)
(...) Wisły na Meliksonie już się zbudować nie da.
|
Cytuje cię nie żeby z tobą polemizować tylko żeby zwrócić na coś uwagę. Kiedy już wyprzedamy każdego kogo się da i przestaniemy być na minusie to co wtedy? Przecież nie będzie za co kupować dobrych piłkarzy i płacić im niemałych kontraktów, bo znów musieliśmy być na minusie. Jak to jest?
Niestety pisanie o budowaniu Wisły na kimkolwiek to abstrakcja bo trwa całkowita rozbiórka klubu. No chyba, że Cupiał chce budować Wisłę powoli, budować boisko po boisku, sprowadzać młodych piłkarzy z niższych lig itd. To wiąże się oczywiście z tułaniem się między Ekstraklasą, a pierwszą ligą przez najbliższą dekadę bez żadnej gwarancji sukcesu. Czy Cupiałowi starczy cierpliwości? Taki plan rozwoju z Cupiałem jako właścicielem wydaje się zupełnie nieprawdopodobny (zmieni zdanie po roku, wszystko roz.......i itd.).
Oczywiście jest jeszcze możliwość rychłego zwinięcia interesu przez Cupiała i całkowitego wycofania się z Wisły. W jakim świetle to jednak stawiałoby np. Czerwińskiego, który w takiej sytuacji pomaga w tym momencie bossowi w kamuflowaniu prawdziwych zamiarów. Bo przecież w takim wariancie wszelkie ruchy we władzach klubu są pozorowane i wzbudzają fałszywą nadzieję w kibicach, tylko po to żeby ci kupowali bilety i karnety.