Wyświetl pojedynczy post
Uran235
Senior Member
 
Od: 08.2005
Skąd: Łódź

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#61744
Stary 12.01.2013, 18:23
Blaszczu16 napisał(a):Wyświetl post
"Pewnie, niech spada, mamy kim grać!" Czego ja tu się nie dowiem, patrzcie jaki ja głupi byłem. Zawsze uważałem, że Maorowi do pięt Kirm nie dorastał, a wychodzi na to że jest na odwrót. Dzięki że mnie z błędu wyprowadziłeś tofik. Jeszcze chwilę, a się dowiem że prawie każdy był lepszy od Meliksona łącznie ze sprzątaczką i nocnym stróżem. Widzę, że większość uważa że lepiej Wisłę budować na Sikorskich a nie na ludziach, którzy potrafią grać w piłkę.
Postaram się być delikatny. Święty Mikołaj nie istnieje.

To nie jest tak, że wszyscy krzyczą "Melikson wyp*erdalaj". Po prostu trzeba spojrzeć na sprawę rozsądnie.

1) Potrzebujemy zejść z kontraktów najdroższych piłkarzy, bo jesteśmy na minusie.
2) Potrzebujemy sprzedać jakichś piłkarzy, bo jesteśmy na minusie.
3) Nikt nie chce kupować słabych piłkarzy. To logiczne, że odejdą najlepsi.
4) Melikson pokazuje swoją postawą, że nie chce u nas grać.
5) Melikson jest bez formy.
6) Tak, nawet bez formy Melikson jest wyróżniającą się postacią w Wiśle.
7) Nie, nie gwarantuje to jego wysokiej dyspozycji u nowego pracodawcy, świadczy tylko o tym, że gra w bardzo słabej drużynie.
8) 900 tyś. euro to nie jest kwota adekwatna do tego, co Melikson pokazał w minionej rundzie. To kwota zawyżona, dlatego, bo kiedyś pokazywał coś więcej.
9) Meliksonem ktoś się w ogóle interesuje tylko dlatego, że kiedyś pokazywał coś więcej.
10) Możemy nie sprzedać Meliksona, wtedy:
I) Melikson się obrazi i będzie grał nadal słabo, lub jeszcze słabiej
II) Melikson straci na wartości
III) Melikson w końcu i tak odejdzie, ale za grosze, bez jakiejkolwiek korzyści dla klubu, przy okazji robiąc nam złą prasę.

To jest prawdziwe życie, nie gra komputerowe czy koncert życzeń. Wisły na Meliksonie już się zbudować nie da. On chce wyjechać, my chcemy go sprzedać, trzymanie go w Krakowie byłoby jednym z najgłupszych posunięć w naszej historii. Rynek dyktuje cenę za Meliksona - zawodnika, który w obecnej dyspozycji nieco wyróżnia się w słabej drużynie słabej ligi, który w obecnej dyspozycji nie zainteresowałby wysłanników 2. ligi francuskiej, jedyne co decyduje o jakimkolwiek popycie na tego piłkarza, to jego przeszłość, która ani nie jest zbyt bogata, ani zbyt długa, za to staje się coraz bardziej odległa.

Mam nadzieję, że dotarło.
Zapraszam na mojego piłkarskiego bloga - Futbol Totalny
Odpowiedz cytując