Wyświetl pojedynczy post
Blaszczu16
Koneser
 
 
Od: 07.2009
Skąd: Wschód

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#61731
Stary 12.01.2013, 17:00
To nie Maora wina że gra z dziadami co to akcji nie potrafią wykończyć (Sikorski). To nie Maora wina, że nie ma komu podać i z kim współpracować, bo mu partnerów ze skrzydła sprzedali (Kirm, Małecki). To nie Maora wina, że Garguła myśli dziesięć razy wolniej od Meliksona i nie nadąża za nim w podaniach. Maor gra na swoim poziomie, tylko że sam meczu nie wygra, dopóki miał wsparcie ze skrzydeł to gra się kleiła, a teraz to żal patrzeć. Pewnie że w nowym klubie będzie wyglądało że gra o wiele lepiej, bo będzie miał z kim pograć a nie z Sikorskimi, czy nieopierzonymi Chrapkami i Szewczykami, że o Gargule nie wspomnę.
Odpowiedz cytując