|
Już bym wolał żeby przetestowali 100 no namów i wyłowili kogoś zdolnego - przynajmniej by była szansa, że gość się rozwinie.
Po co nam ten Kosowski ? Spadek nam nie grozi to lepiej by było chyba ogrywać kogoś młodego kto by się przydał w następnych sezonach, a z Kosowskiego już żadnego pożytku nie będzie - zresztą w Belchatowie pokazał, że już teraz to nie jest poziom ekstraklasy.
Tak się rozmieniają legendy (najpierw Żuraw, potem Głowacki, teraz Kosowski) - trzeba wiedzieć kiedy powiedzieć dość, a jak Kosa chciał dorobić jeszcze to mógł iść do Niecieczy choć podejrzewam, że tam mają bardziej przemyślaną politykę transferową niż w Wiśle.
|