mr_kwolf
Cytat:
|
Jakoś Japonii czy Korei nie przeszkadza mała (stosunkowo do molochów) liczba ludności i mała powierzchnia by liczyć się na świecie. Niemcy byłyby w podobnej sytuacji.
|
Wiesz; liczyc to jedno, nadawac ton to drugie.
Japonia to bardzo rozwinieta gospodarka, trzecia na swiecie. Sek w tym ze to zaledwie 1/3 gospodarki Stanow Zjednoczonych (w przyblizeniu). Prognozy nie sa dla nich optymistyczne, dystans miedzy Japonia i Stanami bedzie sie powiekszal. A nie zapominajmy przeciesz ze Stany niebawem zostana wyprzedzone przez Chiny a w dalszej kolejnosci byc moze przez Indie.
Niemcy sa w jeszcze gorszej sytuacji. Niektore szacunki mowia ze w 2050 roku beda 9 gospodarka swiata. Dzis sa 5... Oczywiscie mozna pisac ze to wina UE. Oczywiscie ze mozna; najpierw tylko trzeba wytlumaczyc dlaczego Japonia tez bedzie tracila na znaczeniu. Moze tu nie o UE chodzi
-------------------------------------
Zrobmy taki test mentalny; wyobrazmy sobie ze w 2050 roku na Marsie czlowiek odkrywa ogromne zloza bardzo wartosciowego mineralu. Europejczycy nie byliby czasami
zmuszeni do wspolpracy by moc wytrzymac tempo narzucone przez Chiny czy Stany Zjednoczone w ewentualnej kolonizacji?
Moze poprostu scisla wspolpraca to nasze przeznaczenie; jedyne wyjscie. Czasy plemion i plemiennych klotni byc moze juz sa przestarzale? Tak poprostu.