Po pierwsze według mnie to za mało. Po drugie wschodnia część Ukrainy jest prorosyjska(a w zasadzie może nawet rosyjska

), z kolei nie wydaje mi się, by zachodnia pałała do tego aby wejść w sojusz którego inicjatorem i głównym motorem będzie Polska.
Cytat:
|
Jakoś Japonii czy Korei nie przeszkadza mała (stosunkowo do molochów) liczba ludności i mała powierzchnia by liczyć się na świecie. Niemcy byłyby w podobnej sytuacji.
|
Zależy co rozumiemy poprzez słowo liczyć się na świecie, bo wydaje mi się, że globalna polityka zarówno Japonii jak i Korei pd jest w dużej mierze ,,pisana'' w Waszyngtonie ; )
Owszem, liczą się w kwestiach gospodarczych, to nie ulega wątpliwości.
To co te Niemce takie głupie, że się w to zjednoczenie pchają ?