Bobek90 napisał(a):

Zabawne jest gdy ktos, kto nie jest, probuje udawac blyskotliwego 
Zwykle kolejnosc jest taka; czlowiek przyjmuje informacje, czlowiek analizuje informacje. Jesli ja wiem jaki ustroj panuje w Zimbabwe to tylko dlatego ze z X zrodel otrzymalem informacje na temat Zimbabwe. Od ekspertow, lub i nie ekspertow. Ja moge pewne informacje z danych zrodel po wlasnej analizie uznac za blizsza prawdy od informacji na ten sam temat z innych zrodel.
Tak funkconuje swiat kolego. Taka edukacja tez w duzej mierze polega na uczeniu sie co tez eksperci mowia lub mowili na dany temat (oraz ich argumentacji).
99,9% wiedzy ktora posiadasz na temat swiata zdobyles wlasnie w taki sposob; no bo rozumiem ze Jowisza (taka planeta) sam nie odkryles, DNA nie zbadales, Afryki nie odkryles, poziomu zycia w Szwajcarii sam nie zmierzyles, nie?
No wiec; wielu ekspertow i autorytetow z roznych krajow i kontynentow twierdzi ze Europa w obecnej formie bedzie tracila coraz bardziej na znaczeniu. Ja, po analizie wskaznikow oraz ich argumentacji, twierdze ze maja racje.
Wiec kolego, zamiast udawac madrzejszego niz jestes; napisz dlaczego sie myla Ci od malejacego znaczenia Europy czy Ci od globalnego ocieplenia; a nie rzucasz zaslyszanymi gdzies haslami ktorych nawet nie rozumiesz.
|
No i w końcu zaczynamy się rozumieć. Ależ oczywiście, że Europa w obecnej formie będzie traciła na znaczeniu. Nie ma co do tego żadnej wątpliwości. Dopóki przerośnięta biurokracja i fiskalizm w dużym stopniu dyktowany przez UE będzie tępił przedsiębiorczość i innowacyjność, dopóty Europa będzie traciła na znaczeniu.
Zjednoczenie czy jego brak nie ma tutaj nic do rzeczy. Jakoś Japonii czy Korei nie przeszkadza mała (stosunkowo do molochów) liczba ludności i mała powierzchnia by liczyć się na świecie. Niemcy byłyby w podobnej sytuacji.
Ponadto widzę, że obca ci jest manipulacja i propaganda. Porównujesz odkrycie Jowisza do "opłacaloności zjednoczenia Europy". Otóż to mylne. Nikt nie ma żadnego powodu, żeby wmawiać ludziom istnienie Jowisza (chociaż na upartego i to by się znalazło), a odnośnie drugiego owszem. Kiedyś Hitler w czasach drugiej wojny potrafił wmówić Niemcom, że dla lepszej przyszłości ich narodu należy wymordować x milionów osób. I ludzie w to wierzyli mimo, że teraz wydaje się to idiotyczne. Wystarczyło powtórzyć głupotę wiele razy, poprzeć to "niezależnymi" (jak badania mogą być niezależne?) badaniami i już. Żeby za 50 lat nie śmiano się tak ze "zjednoczenia Europy".