Bardzo ciekawy wpis Marka Dąbrowskiego - jednego z ekspertów Zespołu Parlamentarnego Macierewicza, odnoszący się do ostatniej "ofensywy" dr Laska. Polecam do przeczytania w całości.
http://niepoprawni.pl/blog/2140/powtorka-z-komisji
"Zatem, jeśli hipotetycznie przyjmiemy że w końcówce lotu w zbiorniku paliwa coś zaiskrzyło w instalacji elektrycznej, powodując eksplozję par paliwa i rozerwanie skrzydła (przyczyna techniczna), lub wybuchła bomba- zdaniem komisji fakty te nie miałyby żadnego znaczenia dla zaistnienia katastrofy. Ważne jest tylko to, że pilot zszedł poniżej stu metrów. Absurd? Oczywiście. Ale zgodny z oficjalną narracją oraz oczekiwaniami decydentów tak polskich, jak i rosyjskich."
"Zasygnalizujmy tylko jeden z podstawowych problemów, które będą rzutować na odbiór społeczny tez zespołu Laska: otóż ma on składać się nie z bezstronnych, dotychczas niezaangażowanych badaczy, lecz z sędziów we własnej sprawie, ludzi, których być albo nie być to obrona skompromitowanego już raportu, zgodnie z dewizą którą najdobitniej wyraził swego czasu prezydent Bronisław Komorowski: „
Wolałbym, żeby nic nie było podważane, nawet jedno słowo, jeden przecinek z raportu, bo społeczeństwo oczekuje jednoznaczności”. Takie podejście oznacza zaś, że będziemy mieli do czynienia z propagandową hucpą przez członków KBWL LP, a nie rzetelną naukową dyskusją."
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
EDIT:
prof. Marek Żylicz - jeden z byłych członków Komisji Millera, ekspert lotniczy, krytykuje powołanie "zespołu Laska". Jego zdaniem, w związku z pojawieniem się ekspertyz podważających ustalenia Komisji należałoby wznowić jej prace:
Cytat:
|
Moim zdaniem, jeśli są ekspertyzy stwierdzające, że było inaczej, niż stwierdziła komisja Millera, to są nowe okoliczności, które powinny uzasadnić wznowienie działania komisji.
|
Całość:
http://www.naszdziennik.pl/polska-kr...uje-laska.html
"Panie profesorze Niesiołowski gratuluję i proszę złożyć gratulacje Panu Tuskowi i całemu rządowi, ze przez 6 lat tak nas prowadzili, w spokoju, że ja mogę tak spokojnie iść do domu, spokojnie wypić herbatę proszę pana, mogę spokojnie zjeść kolację, że nie boję się żadnych wrogów, nie boję się nikogo, naprawdę, i że mam spokojną emeryturę"