Karherop napisał(a):

|
patrzę na to inaczej , nie zdziwię się jeśli będziemy wyżej w tabeli juz bez Maora .
|
Ale z Ciebie numer. Dalej propaganda Łysego?
Paralitykom grającym u nas nie przeszkadza Maor, tylko bliskie zeru umiejętności. Sikorski to ofiara losu, co pokazał w Polonii i potwierdza w Wiśle. I mógłbym tak długo, ale sensu to żadnego nie ma.
A Twój przykład jest tak idiotyczny - po prostu brak słów... Zagłębie, Piast czy Pogoń mają na większości kluczowych pozycji lepszych piłkarzy. Innymi słowy -
lepszy skład. A
piłka nożna to gra zespołowa. Albo nawet inaczej - na wielu to my mamy najgorszych - Frederiksen, Quioto, Sikorski czy Czekaj to zawodnicy na dolną połowę pierwszej ligi. Burliga, Wilk - maks obrona przed spadkiem (czyli do obecnej Wisły pasują akurat jak ulał). Garguła - środek tabeli jak będzie miał dobrą formę (nie ma).
Melikson, Jaliens czy Genkov mogliby funkcjonować (i funkcjonowali) otoczeni piłkarzami. My mamy paralityków, którzy nie umieją piłki przyjąć. A Jacek "Wodogłowie" ściąga nowych.