Kurz napisał(a):

|
Oczywiście, przecież właściciel też często nie każe swojemu psu gryźć innych psów. Narzekanie na Bednarza mija się jednak z celem, bo jest tutaj, na życzenie Cupiała i prowadzi różne działania za jego milczącym przyzwoleniem. Sprawa zwolnienia nie jest również niczym nadzwyczajnym, we współczesnych korporacjach nie ma miejsca na sentymenty. Jednego dnia cię potrzebują, następnego mówią, że już nie. I naprawdę nie ma znaczenia czy jesteś inwalidą, czy też nie. To część życia, które chyba większość z nas zdążyła już poznać.
|
Czyli nasza korporacja będzie sobie radziła teraz bez trenera bramkarzy? Czy jego obowiązki przejmie ktoś inny? Bo tak to działa w korporacjach. Opierają się na zysku i logice. A logiki to nasz klub nie widział już dłuższą chwilę.