|
Tzn z tego co pamiętam instytut Ekspertyz sądowych im Sehna już te skrzynki z jaka odczytał, tyle źe śledczy czekają na drugą część układanki, by sprawdzić czy wszystko pasuje. Zastanawiające jest to, że skoro w Krakowie odczytali to już rok temu, dlaczego czekają na coś Rosyjskiego? Zmarł Muś, który słyszał wszystko na żywo, pózniej jeszcze raz odsłuchiwał to na taśmie w samolocie i kolejny raz na przesłuchaniu oraz złożył pod swoim zeznanim podpis. To samo słyszał drugi pilot - Wosztyl, który na szczęście żyje. Co prawda jest jeszcze 3 osoba która była w Jaku, ale niestety osoba ta jak ognia unika jakichkolwiek mediów, a na przesłuchaniu stwierdziła, żę "nic nie widział, nic nie słyszał i w ogóle mało co wie". Ciekawy jestem jak to się wszystko skończy.
|