serek.c2 napisał(a):

|
Płacę podatki, sprzątam po swoim psie, oszczędzać chwilowo nie oszczędzam - ale korzystam z oszczędności (to znaczy, że kiedyś oszczędzałem - może zaliczysz...), bilety kasuję rzadko bo nie korzystam z komunikacji miejskiej, kulturę niestety wspieram w mniejszym stopniu (bo płacę podatki...). To jak Bobciu - nadaje się na nowoczesnego patriotę czy wyklucza mnie "Herezja Smolenska" czy np. przyjmowanie księdza po kolędzie?
|
No co Ty serku, przecież z załączonego rysunku wynika jednoznacznie że nawet jeśli: płacisz podatki, sprzątasz po psie, głosujesz, oszczędzasz, segregujesz, kasujesz i wspierasz to jeśli zhańbisz się choć jednym z tego: zamówisz 5 piw, popierasz PiS, masz w domu krzyż, nie lubisz UE, uważasz że raport Milera nic nie wyjaśnia to automatycznie przestajesz być "nowoczesnym patriotą"

. Jak widac hasłem przewodnim lemingów na 2013 jest przepoczwarzenie się w "nowoczesnych patriotów"

. A jak widać "nowoczesny patriotyzm" ma z patriotyzmem wspólnego tyle, co "demokracja socjalistyczna" z demokracją.
A tak nawiasem mówiąc (i to już całkiem serio) po przeczytaniu, w ostatnim numerze "W sieci", artykułu o gadzinówkach w GG mam nieodparte wrażenie że pod identyczną do bobkowej definicją patriotyzmu bez problemu podpisał by się "Nowy Kurier Warszawski". Płać podatki, sprzątaj po psie, oszczędzaj, kasuj bilety i chodź do kina. Idealny przepis na niewolnika.