Charlie napisał(a):

Patrząc na to co obecnie mamy w środku pola to faktycznie nie był. Ogólnie coraz częściej tęsknimy za piłkarzami, na których narzekaliśmy, gdy jeszcze u nas grali. Ciekawe czy ta prawidłowość będzie się też tyczyć Garguły
|
Oczywiście, że znajdą się odchyleńcy, którzy i za Gargułą zapłaczą jak od nas odejdzie. Od kiedy pamiętam to jeździ się po piłkarzach, w tym czasie, w którym u nas grali, a jak odchodzili to płacz i wspomnienia jacy to oni nie byli zajebiści. Płakano tu za nie jednym piłkarzem, najczęściej na wyrost. Było ich mnóstwo. A tak naprawdę, szkoda było tylko Żurawia gdy odchodził w 2005 roku i Kuby w 2007.