|
Jestem ciekaw czy my naprawdę rynek centralno-amerykański penetrujemy, czy to bujda na resorach i cała wiedza pochodzi od jednego managera pracującego tam. Wydaje mi się że niestety ta druga opcja. Szkoda bo wbrew pozorom to nie byłby zły rynek tylko pod warunkiem rozeznania i sciągania tych naprawdę najlepszych z tamtejszych lig, szczególnie że raczej tego rynku kluby z zaczodniej europy aż tak nie penetryją.
Ten Peralta zagrał jakieś tam ogony na IO i dwa razy w reprezentacji seniorskiej z czego raz wszedł na 2 minuty z Kubą.
Powinniśmy się interesować raczej graczami którzy są w miarę podstawowymi graczami w kadrze a jeszcze nie uciekli z tamtych lig (Honduras, Kostaryka).
Szkoda że to nie ten drugi Peralt (DMC) bo tamten jest znacznie lepszym i już zaliczył kilka meczy w podstawowej kadrze w eliminacjach mś więc jest raczej uważany za gracza perspektywicznego jak na warunki swego kraju.
|