Ja nie mam pretensji do Szpilki i jego promotorów, że do tej pory dawali mu bumów. Szpilka jest jeszcze młody, uczy się, zbiera doświadczenie, to normalne, że na tym etapie kariery tak się śrubuje rekord.
Ale no właśnie - gdzie Szpilka, a gdzie Adamek!
Pierwszy to młody zdolny prospekt, drugi to doświadczony wyjadacz, były mistrz świata 2 kategorii wagowych i zdobywca pasa magazynu Ring, niedawny pretendent do pasa wagi ciężkiej i walczący od 2 lat z czołówką tej kategorii. Jak ktoś twierdzi, że Szpilka obiłby Adamka, to mi się śmiać chce.