Wyświetl pojedynczy post
Ela
Pro Publico Bono
 
Od: 08.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#667
Stary 04.01.2013, 15:16
wislak68 napisał(a):Wyświetl post
Zacznijmy od tego: Ostrogscy i Zbarascy. Pomijając fakt że proponowane kryterium (podział na Lachów i Kozaków) zupełnie nie oddaje charakteru ówczesnych podziałów to myślę że z przekonaniem graniczącycm z pewnością można odpowiedzieć że taki np: Konstanty Ostrogski nigdy w życiu nie nazwał by się Lachem.
Dokładnie tak. Ostrogski był dumny z pochodzenia od Ruryka i określał się mianem Rusin blahoczestywy. Oczywiście do czasu, kiedy nie przeszedł na katolicyzm - co u magnaterii było przejawem interesu a nie przekonań.
( BBudowniczy, nie wiem skąd Litwin w jego przypadku Ci się wziął ? )
Podobnie np określał się inny senator Rzeczpospolitej, wojewoda Kisiel.
Obywatele Rzeczpospolitej - owszem, ale nie Polacy czy Lachy.
Cytat:
Podobnie jak Jarema Wiśniowiecki. Co więcej, myślę że Lachami nie nazwaliby ich nawet Kozacy (co najwyżej mogliby mówić że przeszli na lacką stronę).
Kozacy mieli Jeremiego za zdrajcę. Podobnie jak część obecnej historiografii ukraińskiej.
I podobnie jak jego matka, Raina Mohylanka, która wszakże Rusinką nie była ale przywiązana do wiary prawosławnej, owszem.
Odpowiedz cytując